W Gorce z dziećmi

Górskie wycieczki z dziećmi są zazwyczaj dużym wyzwaniem dla rodzica. Samo wędrowanie nie jest przecież atrakcyjne dla dziecka. Przy planowaniu rodzinnych wyjść rodzi się pytanie – gdzie pójść, żeby było interesująco i fajnie dla dziecka, żeby zachęcić je do dalszych eskapad, a jednocześnie samemu mieć trochę frajdy? Na pewno warto wybierać takie miejsca, z którymi wiążą się ciekawe, niezwykłe historie, które pobudzą wyobraźnię i zaintrygują.
Idealnym rejonem dla rodzinnych wycieczek są Gorce. Najczęściej kojarzą się tylko z Turbaczem i ośrodkiem wypoczynkowym w Koninkach. Wielka szkoda, bo rejon przy bliższym poznaniu okazują się miejscem niezwykłym. Dzikie, naturalne, piękne lasy kryją ciekawostki przyrodnicze, historyczne i turystyczne. Z większością tych miejsc związane są niezliczone legendy i podania. Naprawdę jest czego słuchać i co oglądać. Ci, którzy poznali już Gorce wiedzą, że nie można się tutaj nudzić. Znajdą tu coś dla siebie miłośnicy spokojnych pieszych wycieczek i ambitniejszych rowerowych eskapad. I tylko od naszej fantazji zależy, jaki charakter będzie miał wyjazd: rekreacyjny czy ekstremalny, edukacyjny czy refleksyjny.

Na polanie Jaworzyna Kamienicka przy Bulandowej Kapliczce

Poniżej absolutnie subiektywna lista najpiękniejszych miejsc i atrakcji gorczańskich. Prezentujemy miejsca, które są nam dobrze znane, które odwiedziliśmy wielokrotnie z naszymi dziećmi i które kojarzą nam się z przygodą, radością i pięknem. Mamy nadzieję, że zachęcimy was nie tylko do lektury, ale przede wszystkim do poznania ich na żywo. Gorce naprawdę są tego warte!

Gorce – od czego by tu zacząć…?

Klasyka gorczańska – czyli obowiązkowe punkty programu

Turbacz to miejsce, które nie wymaga zachęty do odwiedzenia. Turbacz jest modny, popularny, i bardzo licznie oblegany przez turystów. Pomimo tłumów, szczyt warto polecić przede wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z Gorcami i zastanawiają się, od czego by tu zacząć? Prowadzą tu liczne trasy piesze, rowerowe, konne, w zimie narciarstwa biegowego.

Przy źródełku na Długiej Hali pod Turbaczem

Polecamy wyjście z Koninek – trasa jest bardzo urozmaicona: na Tobołów wyjeżdżamy kolejką, która już sama w sobie jest dużą atrakcją. (Uwaga – krzesełka są 1-osobowe, nie nadają się więc dla małych dzieci, które nie powinny podróżować same). Przechodzimy przez piękne polany, m.in. polanę Suhora, na której stoi Obserwatorium Astronomiczne (najwyżej położone w Polsce). Po drodze czeka nas tajemniczy Diabelski Kamień, ale o nim opowiemy za chwilę. Mijamy też miejsce, w którym doszło do katastrofy samolotu.

Niewątpliwą zachętą dla turystów jest Schronisko PTTK na Turbaczu. Rozciąga się stąd piękna panorama Gorców i Tatr. Obecny budynek jest trzecim, który pojawił się w tej okolicy. W sąsiedztwie schroniska znajduje się Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej PTTK, polecamy go szczególnie tym, którzy interesują się historią (walki partyzanckie w Gorcach, Władysław Orkan)

Warto oczywiście podejść na szczyt Turbacza (1310 m n.p.m.), który jest najwyższym szczytem Gorców – może będzie to bodźcem do kompletowania szczytów Korony Gór Polski.

Ale schronisko to nie koniec atrakcji. Na środku polany Czoło Turbacza stoi polowy ołtarz Szałasowy Ołtarz na Hali Turbacz związany z osobą Jana Pawła II. W tym miejscu 17 września 1953 r. ksiądz Karol Wojtyła odprawił mszę świętą. Wyjątkowość tego nabożeństwa polegała na tym, że ksiądz Wojtyła odprawił mszę św. po raz pierwszy stojąc zwrócony twarzą do wiernych(tą zmianę w liturgii mszy św. wprowadzono dopiero po Soborze Watykańskim II w1963 r.). Jeżeli starczy nam sił i czasu warto zejść na Polanę Rusnakową, gdzie znajduje się Kaplica Matki Boskiej Królowej Gorców (zwana też Kaplicą Papieską). To miejsce związane jest natomiast z Ks. prof. Józefem Tischnerem.

Wyprawa:
http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/turbacz/
http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/turbacz-narty-biegowe/

Kolejnym “obowiązkowym” gorczańskim szczytem jest Lubań. Ma on zupełnie inny charakter niż Turbacz i oczywiście nie może się mierzyć z nim popularnością. Dla nas jest to to góra niezwykła, atrakcyjna o każdej porze roku i pod każdym względem. Lubań słynie przede wszystkim z  przepięknych panoram Tatr i Podhala. Ale znajdą tu także coś dla siebie szukający śladów historii – ruiny schroniska po południowej stronie polany Wierch Lubania są świadkiem dramatycznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. W trakcie obławy niemieckiej zginęło dwóch partyzantów, a schronisko spłonęło.

Panorama Tatr z Lubania

Poszukujący mocnych wrażeń powinni odwiedzić górę 25 lipca, w dzień św. Jakuba. Zgodnie z ludowymi podaniami słychać wtedy dochodzące spod ziemi jęki potępionych juhasów i dzwoneczki ich owiec. W sezonie wakacyjnym na polanie Wierch Lubania działa Studencka Baza Namiotowa.

Baza namiotowa na szczycie Lubania

Na szczycie Lubania stoi wieża widokowa wybudowana w ramach projektu „Enklawa aktywnego wypoczynku w Gorcach”.

Wyprawa:
http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/luban/

A teraz propozycja dla wszystkich: dla początkujących, zmęczonych, bez kondycji, w wózeczkach i samodzielnie drepczących maluszków – piękny, spokojny spacer dnem Doliny Kamienicy do polany Papieżówka.

Gorce z dziećmi papieżówka

Stoi tutaj niewielki szałas, w którym w sierpniu w 1976 r. mieszkał, nierozpoznany przez nikogo, ówczesny metropolita Karol Wojtyła. Po jego wyborze na stolicę Piotrową miejsce nazwano „Papieżówką”. Szałas, który wcześniej służył jako schron dla pracujących w okolicy drwali został odremontowany, plac przed nim oczyszczono i uporządkowano. Przed budynkiem znajduje się stół i ławy, tablica informacyjna oraz pamiątkowy kamień. Na polanę prowadzi asfaltowa, szeroka droga, po drodze znajdują się mostki, ławy.

Wejście do GPN w Dolinie Kamienicy

Wyprawa:
http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/kudlon/2256-2/

Miejsca magiczne: zaklęcia, skarby, duchy, zbójnicy, czary. Oj, Gorce obfitują w tajemnice.

Listę otwiera Bulandowa kapliczka.

Biała, charakterystyczna kapliczka stojąca u szczytu polany na Jaworzynie Kamienickiej została wybudowana w 1904 roku przez Tomasza Chlipałę, zwanego Bulandą. Bulanda to najsłynniejszy gorczański baca, ale też znachor i, jak wieść gminna niesie, szaman i czarodziej. Narosło wokół niego dużo niesamowitych historii. Na temat budowy kapliczki również krążą różne legendy, mniej lub bardziej fantastyczne. A że w każdej legendzie jest też ździebełko prawdy warto bliżej poznać jej historię, na pewno spojrzymy wówczas inaczej i na kapliczkę, i na postać Bulandy, i na samą Jaworzynę Kamienicką. Bo z polaną też związana jest pewna legenda.

Bulandowa Kapliczka na Jaworzynie Kamienickiej

Opodal kapliczki znajduje się jeszcze jedna atrakcja – jaskinia Zbójecka Jama.

Pozostajemy w klimatach baśniowych. Na północnych stokach Kudłonia znajduje się niezwykły ostaniec, największy w Gorcach Kudłoński Baca. Skąd się wzięła w takim miejscu samotna, olbrzymia skała? Ludowe podania głoszą, że pojawiła się za sprawą złych mocy. Podobno kamień przyniósł diabeł, który chciał go zrzucić na kościół w pobliskim Lubomierzu. Inne podania mówią o złym bacy, który za karę, że źle traktował swoich juhasów został zamieniony w kamienny obelisk. Niezależnie od tego, która wersja wyda nam się bardziej prawdopodobna, miejsce to warto odwiedzić.

Kudłoński Baca
Wyprawa:
http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/kudlon/

I jeszcze jedno tajemnicze miejsce związane z czarami, czartami, skarbami i zbójnikami – Diabelski Kamień pod Turbaczem. Skała intrygowała miejscowych i turystów już od bardzo dawna, tym bardziej, że widnieje na niej dziwny, nie odczytany do dzisiaj napis. Wykorzystał go nawet w swojej powieści Władysław Orkan. Wg bohatera książki kamień został przyniesiony przez Lucypera aż z Rzymu, a wyryty na skale napis brzmi: „Koldras Lacki”. Nad tym miejscem podobno pieczę obrał diabeł. Inne podania mówią o niezwykłych, ukrytych w tajemnej jaskini skarbach. Kogo one skusiły i jak zakończyła się ta historia do poczytania w ciekawostkach: http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/turbacz/2834-2/

Świat historii – intrygujący, tajemniczy i często dramatyczny

Stojąca na Kurnytowej Polanie Kurnytowa Koliba jest wizytówką Ochotnicy Górnej (wielka szkoda, że nie wyeksponowaną). Budynek jest piękny i stary – na drzwiach znajduje się wyryta data „1839 r”. Ale nie tylko wiek stanowi o jego wyjątkowości. Kurnytowa Koliba oraz cała Kurtynowa Polana (stały tu wcześniej zabudowania gospodarcze), to przede wszystkim świadek historii. To partyzanci AK, żołnierze, to legendarny „Ogień”, ale także amerykańscy lotnicy rozbitego Liberatora. Kiedy poznamy bliżej te fakty miejsce nabiera szczególnego charakteru i tajemniczości.
Warte polecenia nie tylko dla osób interesujących się historią.

Kurnytowa KolibaSzczegółowy opis trasy i ciekawostek historycznych: http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/kurnytowa-koliba/

Prawdziwa gratka dla interesujących się lotnictwem czeka Pod Pańską Przehybką. 18 grudnia 1944 r. rozbił się tutaj amerykański bombowiec B-24 J „Liberator” o nazwie własnej „California Rocket”. Z 10 – osobowej załogi uratowało się 9 lotników (m.in. dzięki szybkiej akcji partyzantów i mieszkańców Ochotnicy Górnej). To właśnie ci lotnicy ukrywali się na Kurnytowej Polanie. Amerykanie po wielu perypetiach wrócili do Stanów Zjednoczonych.

Miejsce katastrofy amerykańskiego bombowca B-24 J „Liberator”

Zginął, w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach, dowódca maszyny por. pil. Wiliam Beimbrink. W miejscu katastrofy powstał zespół krajobrazowy „Uroczysko pamięci ”. Z oryginalnych materiałów odtworzono fragment kadłuba samolotu oraz zarys skrzydła. W 1994 roku, w 50 – rocznicę wydarzeń w uroczystościach wzięli udział trzej żyjący amerykańscy lotnicy „Liberatora”.

Wyprawa:
http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/kurnytowa-koliba/

Oryginalnie brzmiący “Gościniec Barabów” czyli Droga Knurowska, wybudowana w 1911 r. jest zabytkiem wojskowej inżynierii drogowej. Powstała ona w miejscu średniowiecznego traktu, który był wykorzystywany jako skrót prowadzący ze Starego Sącza na Podhale. Na początku XX w. tereny te należały do Austro-Węgier. Zgodnie z planami militarnymi monarchii Droga Knurowska została zaprojektowana jako trakt wojskowy, który miał posłużyć do przerzutu dużego sprzętu wojskowego. Przy budowie pracowali robotnicy najmowani do robót rządowych i publicznych, których na Podhalu nazywano “barabami”, stąd też druga nazwa “Gościniec Barabów”.

Panoramy górskich szczytów z wież widokowych

Wieża widokowa to nie tylko ciekawy cel wędrówki i duża atrakcja dla każdego turysty, ale też niezwykle pomocny argument w motywowaniu na trasie zmęczonego małego wędrowcy. Miejsce takie wiąże się i z perspektywą odpoczynku, ale też z dużą atrakcją: umożliwia oglądanie pięknych panoram oraz wschodów i zachodów słońca. Jakże inaczej wyglądają góry z perspektywy wysokiej wieży – łatwo pokazać, gdzie już byliśmy i oczywiście wyznaczyć kolejny cel wyprawy.
Na 3 gorczańskich szczytach: Lubaniu, Gorcu i Magurkach powstały w 2015 r. oryginalne wieże widokowe. Projekt budowli nawiązuje do stylistyki drewnianych kościołów gotyckich tego regionu. Wieże są bardzo bezpieczne nawet dla najmłodszych.

Gorce z dziećmi Magurki-26

Powyżej wieża stojąca na Magurkach. Ze szczytu rozciągają się nieprawdopodobne panoramy. Przy dobrej pogodzie widoczne są nie tylko gorczańskie szczyty, ale też Beskid Sądecki i Wyspowy oraz całe Tatry i nawet Wielka Fatra. Wieże widokowe wybudowano w ramach realizowanego przez Gminę Ochotnica Dolna projektu „Enklawa Aktywnego Wypoczynku”.

Nocleg pod gwiazdami

Niezwykłą atrakcją, i to chyba nie tylko dla dzieci, jest nocleg w namiocie. Nocleg pod gwieździstym niebem, przy ognisku, z sympatycznym towarzystwem, w którym zawsze jest jakaś gitara. Gorce mają pod tym względem wiele możliwości. Takie klimaty można znaleźć na dwóch funkcjonujących w czasie wakacji bazach namiotowych: na Lubaniu na polanie Wierch Lubania i chyba najbardziej „gorczańskiej”, przynajmniej z nazwy – na polanie Gorc Gorcowski. Ci, którzy posiadają własny namiocik i nie boją się „leśnych strachów” mogą skorzystać z tych miejsc także poza sezonem. Spaliśmy tak wielokrotnie i zaręczamy – doznania i wrażenia bezcenne! Polecamy szczególnie Lubań. Wieczorem ognisko na polanie, potem nocne obserwacja gwiazd, a o świcie oglądanie ze szczytu rozpalane blaskiem wschodzącego słońca tatrzańskie szczyty.

Gorczańska Chata

Gorce mają jeszcze jedną atrakcję turystyczno-noclegową. W Ochotnicy Górnej znajduje się kultowe schronisko Hawiarska Koliba, zwana obecnie Gorczańską Chatą. “GoCha” prowadzona jest przez grupę bardzo aktywnych młodych osób z pasją i masą ciekawych pomysłów. Miejsce warte polecenia i odwiedzenia dla wspaniałej atmosfery, chociaż bardziej zainteresuje chyba “większe” dzieci.

Wyprawa:
http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/turbacz/2834-2/
http://gorydlaciebie.pl/wyprawy/gorczanska-chata/

Polany gorczańskie – świadkowie kultury wołoskiej

Wędrując po gorczańskich szlakach z dziećmi warto zwrócić ich uwagę na jeszcze jeden ważny element regionu, mianowicie polany. Polany są świadkiem działalności pasterskiej Wołochów, którzy przybyli w te rejony już w XV w. Wołosi, którzy byli pasterzami pozyskiwali tereny leśne pod wypas bydła i owiec. To właśnie od metody stosowanej przez Wołochów, zwanej cyrleniem powstały nazwy polan w Karpatach. Stąd też wywodzi się nazwa pasma Gorce, która związana jest ze słowem „gorzeć”, które znaczy „palić się”, „płonąć”. Szkoda tylko, że dzisiaj zaprzestano wypasania polan, które nieużytkowane zarastają, a znajdujące się na nich dzisiaj nieliczne bacówki, niszczeją.

Polana Kosarzysko i GorcWiększość wędrujących po gorczańskich szlakach nie patrzy jednak na polany przez pryzmat historii pasterstwa i Wołochów. Polany to przede wszystkim miejsce odpoczynku, pięknych widoków a latem pysznych borówek.

Wśród bardziej znanych wyróżnić należy polany: Jaworzynka, Podskały, Adamówka, , Gorc Porębski, Szyja Gorca, Gorc Troszacki, Stawieniec, Długa Hala i Hala Turbacz, , Gorc Kamienicki, Hale Gorcowskie i Gorc Młynieński, Przysłop Górny i Dolny, Jaworzyna Kamienicka, Hala Młyńska pod Kiczorą, Wierch LubaniaWyrobki, Jankówki, Wisielakówka, Rozdziele i wiele innych.