Kurnytowa Koliba i katastrofa Liberatora w Gorcach

Kurnytowa Koliba i miejsce katastrofy bombowca Liberator w Gorcach

Wyprawa w serce Gorców, bardzo mało uczęszczane, po drodze zobaczymy najstarszą w Gorcach drewnianą bacówkę z roku 1839, przepiękne panoramy gorczańskich polan oraz miejsce katastrofy bombowca Liberator, która miała miejsce w 1944 r.

Kraj: Polska Miejsce katastrofy Liberatora. B-24 J „California Rocket”
Rejon: Gorce
Punkt wyjścia
(powrotu): Ochotnica Górna, osiedle Forendówki
Czas: 1 dzień
Pora roku: wiosna, lato, jesień, zima
Trudności: brak trudności
Różnica wzniesień: ok. 200 m

Długość trasy: ok. 12 km
Czas wyprawy (sam przemarsz): ok. 4 h
Na postój przy Kurnytowej Kolibie i Liberatorze warto poświęcić 1 do 2 h.
Mapa Gorców online:   Gorce 2016

Ważne: trasa przebiega częściowo nieoznakowanymi ścieżkami, wymagane doświadczenie i dobra orientacja w  terenie.

Ważne: zimą należy uwzględnić warunki śniegowe (czas i możliwość przejścia).

Komplet szczegółowych informacji o wyprawie dostępny jest na panelu bocznym (po prawej stronie).

Mapy trasy do Kurnytowej Koliby

Gorce – Forendówki i Jaszcze – mapa

Ruszamy z miejsca, gdzie zaparkowaliśmy (przy końcu asfaltu) wzdłuż potoku w górę. Po kilkuset metrach, po prawej stronie otwiera się nieregularna polana. Idziemy dalej tą samą drogą, aż do końca polany i tu, po minięciu potoku, musimy skręcić w prawo do góry idąc skrajem polany. Droga jest oczywiście nieoznaczona, więc trzeba być czujnym, by nie przegapić skrętu.

Podchodzimy coraz bardziej stromą drogą, po kilkunastu minutach docieramy na początek Polany Kurnytowej, gdzie zaraz po lewej stronie drogi stoi Kurnytowa Koliba.

Budynek jest zamknięty – znajduje się na terenie prywatnym. W 2013 roku Koliba była nawet wystawiona na sprzedaż. W tym miejscu warto zatrzymać się na krótki postój i dokładnie, niestety tylko z zewnątrz, ją obejrzeć.

 

Kurnytowa Koliba
Kurnytowa Koliba
piękny, drewniany budynek, najstarszy zachowany, niesakralny zabytek w Gorcach – na drzwiach znajduje się wyryta data 1839 r. /czytaj w Ciekawostkach/.

Ruszamy dalej w górę wzdłuż tej samej drogi, po lewej stronie mamy las, a po prawej polanę schodzącą do samego dna doliny. Po kilkuset metrach polana otwiera się z obu stron, po prawej przy drodze mijamy ruiny bacówki – i w tym miejscu warto jest zrobić wypad na wzniesienie po lewej stronie. W jego najwyższym punkcie, na środku, rośnie samotna jarzębina, która jesienią wygląda imponująco. Na polanie schodzącej w dół w kierunku południowo-zachodnim, na skraju lasu można znaleźć ruiny jeszcze jednej bacówki.

Wiosną polany są pełne pięknych, kolorowych kwiatów. Trzeba jednak uważać na „zwierzątka” zamieszkujące takie miejsca, przede wszystkim na żmije.

 Kwitnąca polana Pod Magurki

Pod koniec lata i jesienią można znaleźć wspaniałe okazy kań, prawdziwków, podgrzybków i kozaków.

Wracamy z powrotem do drogi, którą opuściliśmy przed chwilą, czyli na polanę Pod Magurki. Droga prowadzi w górę przez polanę, obok kolejnej zrujnowanej bacówki.

Dochodzimy do granicy lasu i tu mogą pojawić się pewne problemy, ponieważ widoczne dotąd droga, jak gdyby „rozmywa się” w lesie i czasami możemy mieć wrażenie, że pobłądziliśmy, nie trzeba się tym przejmować tylko cały czas podążać w kierunku północnym pod górę – po około 200 m wychodzimy na dolną cześć polany Magurki i nią na grań, którą przebiega wyraźna droga, będąca częścią ścieżki edukacyjnej.

Grań jest bardzo dobrym miejscem widokowym w stronę Tatr. Warto się tu chwilkę zatrzymać. Dalej droga prowadzi w lewo, w kierunku zachodnim, na szczyt Magurki 1108 m n.p.m. Szczyt oznaczony jest tablicą ścieżki edukacyjnej Dolina Potoku Jaszcze, i w całości znajduje się w lesie, więc widoków stąd żadnych nie zobaczymy.

Schodzimy lekko w dół, dalej za ścieżką, która po opadach lubi być miejscami mocno błotnista. Nasza droga przecina fragment polany Tomaśkula, która ma już wystawę północną.

Polana Tomaśkula

Idąc od polany cały czas ścieżką prowadzącą granią przez las w kilkanaście minut dochodzimy do przełęczy Pańska Przehybka. Przełęcz położona w samym środku Gorców jest malownicza o każdej porze roku.

Pańska Przehybka, plan

Idziemy dalej ścieżką edukacyjną „Dolina Potoku Jaszcze” w kierunku północnym i po paru minutach docieramy do miejsca katastrofy Liberatora. Amerykański bombowiec B-24 J „Liberator” o nazwie własnej „California Rocket” rozbił się tu 18 grudnia 1944 r.

Samolot leciał z bazy we Włoszech, aby … / czytaj w Ciekawostkach/.

Obok wybudowano drewniany domek, na którym umocowano tablicę informacyjną o katastrofie oraz historię ruchu oporu działającego w Gorcach.

Wracamy na Przełęcz Pańska Przehybka, z której musimy skręcić na południowy zachód w prawo na ścieżkę schodzącą w dół, do doliny potoku Forendowskiego.

Stąd, bez problemów, wyraźną ścieżką docieramy na dno doliny i dalej w dół potoku po kilku kilometrach docieramy do miejsca, z którego skręciliśmy w kierunku Kurnytowskiej Koliby . Idąc dnem doliny mijamy wiele ciekawych form skalnych wypłukanych przez potok oraz przez Polanę Wielka Młaka, co jak sugeruje nazwa, jest to teren wilgotny, mokry i grząski.

Pozostaje już tylko spacerek znaną już nam drogą do miejsca startu naszej wycieczki.

Świątek w dolinie potoku Forendowskiego

Uwaga: na całej trasie nie ma wyraźnych źródełek z wodą, w związku z czym trzeba zabrać odpowiednią ilość wody ze sobą. My po drodze korzystaliśmy z wody z potoku i starego źródełka na polanie Pod Magurki, ale nie wszystkim to może odpowiadać.