Lubań z Krośnicy

Lubań 1225 m n.p.m.  – najkrótszą drogą – z Krośnicy

Jeden z najwyższych szczytów w Gorcach, z charakterystycznymi dwoma wierzchołkami, o wysokości 1225 m wschodni i 1211 m zachodni. Góra warta odwiedzenia o każdej porze roku.

Wspaniała panorama Tatr, ruiny dwóch schronisk i ich ciekawa historia.

Autorem zimowych zdjęć z Lubania jest Zosia Gryziecka.

Kraj: Polska Panorama Tatr z wieży na Lubaniu (1211 m)
Rejon: Gorce
Punkt wyjścia (powrotu):
Krośnica koło Krościenka
Czas: 1/2 dnia
Pora roku: wiosna, lato, jesień, zima

Trudności: brak trudności
Różnica wzniesień: ok. 500 m

Długość trasy: ok. 9 km
Czas wyprawy (sam przemarsz): ok. 2:45 h
Na widoki z Lubania, ruiny schroniska i urwisko Samorody warto poświęcić 1 do 2 h.
Mapa Gorców online:   Gorce 2016

Ważne: trasa przebiega częściowo nieoznakowanymi ścieżkami, wymagane doświadczenie i dobra orientacja w  terenie.

Ważne: zimą należy uwzględnić warunki śniegowe (czas i możliwość przejścia).

Komplet szczegółowych informacji o wyprawie dostępny jest na panelu bocznym (po prawej stronie).

Szlak na Lubań z Krośnicy

Lubań z Krośnicy, mapa

Ruszamy wzdłuż potoku szeroką i wygodną drogą, początkowo bez znaków szlaku turystycznego. Wg niektórych map jest to trasa rowerowa, ale oznakowanie pojawia się przed miejscem parkowania, a następne dopiero na polanie Skałki; rowerzysty natomiast nie widzieliśmy tam nigdy.

Droga z Krośnicy na Lubań

Po przejściu niecałego kilometra droga skręca ostro w prawo i ostro pod górę. Cały ten odcinek w czasie deszczu lub po opadach jest błotnisty i miejscami może stanowić dużą atrakcję dla kochających niekontrolowane zjazdy po glinie z kamieniami. Po paruset metrach dochodzimy do drogi, która łączy się od prawej strony z naszą i dalej podążamy już niewielkim wzniesieniem w kierunku północnym (droga z prawej stanowi wariant dłuższego, ale i łatwiejszego dotarcia od placu, na który pozostawiliśmy samochód).

Spokojnym spacerkiem przez las obfitujący jesienią w grzyby docieramy do polanki Skałki, na której od prawej dołącza do nas zielony szlak z Grywałdu. Jest to idealne miejsce na odpoczynek.

Można też podejść kilka metrów ścieżką w lewo do małego domku myśliwych, przed którym jest stolik i ławeczki.

Na polanie znajdują się bardzo efektowne oznaczenia szlaków rowerowych, doskonale widoczne w drodze powrotnej.

Dalsza część trasy wiedzie wzdłuż szlaku zielonego, cały czas lekko pod górę przez piękny bukowy las. Po kilkuset metrach docieramy na polanę Wyrobek.

Przy ścieżce znajdują się ruiny schroniska PTTK. Wybudowano je w 1975 roku, ale funkcjonowało bardzo krótko, spłonęło w 1978 roku.

Schronisko PTTK pod Lubaniem, które spłonęło w 1978 roku.

Przy schronisku, z lewej strony, dochodzi niebieski szlak z Kluszkowiec, może on być alternatywą zejścia pod warunkiem, że zabezpieczymy sobie transport do Krośnicy. Od schroniska zaczyna się ostre podejście przez polanę, która z roku na rok coraz bardziej zarasta drzewami. Miejsce robi niezwykłe wrażenie, ponieważ ponad drzewami widoczne są już pierwsze szczyty Tatr. Dodaje to sił do pokonania bardzo stromego podejścia.

Po drodze, po lewej ręce, mijamy niewielkie źródełko; jest to główne i jedyne „ujęcie wody” dla bazy namiotowej. Jeszcze kilkadziesiąt metrów podejścia przez bukowy las i stajemy nagle na rozległej polanie, która rozciąga się miedzy dwoma szczytami Lubania.

Szczyt Lubania, plan

W miesiącach wakacyjnych, na polanie Wierch Lubania działa Studencka Baza Namiotowa Lubań, która należy do krakowskiego Oddziału Akademickiego PTTK. Dysponuje ona 56 miejscami w namiotach 2-4 osobowych. Jest też jadalnia w dużym namiocie i drewniana wiata ze stołem i ławami. Można oczywiście rozbić własny namiot.

W przeciwieństwie do proponowanej przez nas trasy na szczycie można spotkać bardzo wielu turystów, w sezonie letnim bywa wręcz tłoczno.

Nie dziwi również widok crossów lub quadów. Wg nas najlepszą porą na odwiedzenie Lubania jest wiosna lub jesień, kiedy możemy w ciszy kontemplować wspaniałe widoki ośnieżonych już lub jeszcze Tatr.

Wyższy, wschodni szczyt Lubania, Średni Groń (1225 m n.p.m.) znajduje się przy czerwonym szlaku, który schodzi do Krościenka. Do niedawna był całkowicie zalesiony, obecnie po wycięciu części drzew poniżej szczytu można zobaczyć widok na Gorc i Ochotnicę Dolną.

Wschodni szczyt Lubania, Średni Groń (1225 m n.p.m.)

Drugi szczyt, zachodni (przy znakach: czerwonych, zielonych i niebieskich odchodzących razem w kierunku zachodnim) ma 1211 m n.p.m. Od 2014 roku znajduje się tutaj wieża widokowa, z której możemy podziwiać wspaniałe panoramy Tatr, Podhala, Pienin, Beskidu Sądeckiego, Beskidu Wyspowego, Babiej Góry i oczywiście Gorców. W dole widać Jezioro Czorsztyńskie. Zaraz pod szczytem znajduje się kamienny ołtarz i krzyż papieski, jako pamiątka górskich wędrówek Jana Pawła II.

Panorama Tatr z wieży na Lubaniu (1211 m)

Panorama Tatr z Lubania

Warto jeszcze wspomnieć o ruinach schroniska, które znajdują na południowej stronie polany Wierch Lubania. W czasie II wojny światowej ukrywali się w nim partyzanci. W 1944 roku Niemcy spalili budynek, podczas tej akcji zastrzelili też dwóch partyzantów. Po przeciwległej stronie schroniska stoi metalowy krzyż znaczący miejsce śmierci partyzantów (ich mogiły znajdują się na cmentarzu w Ochotnicy Dolnej). W 60 – rocznicę tych wydarzeń, na jednej ze ścian schroniska umieszczono pamiątkową tablicę na której wyryto napis: Dla upamiętnienia karpackich schronisk górskich zniszczonych, a także utraconych na Kresach Wschodnich, ich gospodarzy  i turystów. W Roku Schronisk Górskich PTTK. Lubań  2.10.2004”.

Po prawej stronie ruin, wiedzie ścieżka wydeptana wśród wysokich pokrzyw i malin do skalistego cypla, zwanego Samorody – jest to miejsce niezwykle urokliwe, ciche, rzadko odwiedzane przez turystów.

Panorama Tatr z Lubania

O Lubaniu mówi się, że jest miejscem czarodziejskim, ale i przeklętym. W dawnych czasach na jego szczycie okoliczni mieszkańcy grzebali samobójców. Stąd też pewnie zła sława góry i przeświadczenie, że zdarzają się tam same nieszczęścia. Krążą też o górze różne legendy, Jedna z nich mówi o złym bacy, który za straszne bluźnierstwo zapadł się wraz z juhasami pod ziemię, Od tej pory 25 lipca, w dzień św. Jakuba na górze słychać jęki potępionych i dzwoneczki ich owiec.

Z Lubania możemy zejść do Krośnicy, Kluszkowców, Grywałdu, Krościenka, Tylmanowej, Ochotnicy lub pójść granią aż do Przełęczy Knurowskiej. Ze względu na pozostawiony samochód schodzimy tą samą trasą, którą przyszliśmy.

Uwaga – Zejście ze szczytu do ruin schroniska na polanie Wyrobek w przypadku deszczu lub błota może być karkołomne.

Po drodze można nazbierać trochę grzybów – podgrzybków i borowików ceglastoporych, gwarowo nazywanych “płocicami” lub “siniakami”.

Przy dobrych warunkach zajście zajmie nam nie więcej niż 1:15h.

Droga z Krośnicy na Lubań