Luboń Wielki i Dziurawe Turnie

Wycieczka na Luboń Wielki należy do jednych z ciekawszych propozycji w Beskidzie Wyspowym. Proponujemy wejście żółtym szlakiem, który prowadzi przez wyjątkową atrakcję tego rejonu – gołoborze znajdujące się na terenie rezerwatu przyrody nieożywionej „Luboń Wielki”. Przejście przez „Dziurawe Turnie” – rumowisko skał, w sąsiedztwie jaskiń i powalonych starych drzew daje przedsmak prawdziwie wysokogórskiej wędrówki. Niewątpliwym atutem programu wycieczki jest stojące na szczycie Lubonia schronisko.

Kraj: Polska„Dziurawe Turnie” w rezerwacie „Luboń Wielki”
Rejon:
Beskid Wyspowy

Punkt wyjścia (powrotu): Rabka Zaryte
Czas: 1/2 dnia

Pora roku: wiosna, lato, jesień, zima
Trudności: fragment ścieżki przez gołoborze (luźne głazy)

Suma wzniesień: ok. 560 m

Długość trasy: ok. 6,8 km
Czas wyprawy (sam przemarsz): ok. 3 h (zimą czas przejścia może być znacznie dłuższy).
Mapa Beskidu Wyspowego online: Beskid Wyspowy 2016

Komplet szczegółowych informacji o wyprawie: trasa, dojazd, ciekawostki i inne dostępny jest na panelu bocznym (po prawej stronie).

Uwaga! Szlak prowadzący przez gołoborze jest bardzo atrakcyjny, ale też trudny, szczególnie po opadach deszczu, kiedy skały są śliskie. Planując trasę pamiętajmy, że wchodzimy na górę trudniejszym szlakiem, przy schodzeniu wybieramy łatwiejszy wariant. Dlatego proponujemy wejście żółtym szlakiem z Rabki-Zaryte i zejście szlakiem niebieskim, który dochodzi niemal do punktu wyjścia szlaku żółtego. W ten sposób możemy zrobić pętlę.

Poniżej mapa turystyczna rejonu Luboń Wielki Wydawnictwa Compass

Luboń Wielki 1022 m - mapa

 

Starujemy z drogi nr 28 (Skomielna Biała – Mszana Dolna) w Rabce – Zaryte. Żółty szlak skręca z szosy na północ (jadąc od Skomielnej – w lewo) ok. 100 m za sklepem spożywczym „Julek”, przy którym możemy ewentualnie zostawić nasz samochód (lepszym miejscem parkingowym jest spora zatoka szutrowa bezpośrednio za mostem oddalonym o ok. 200 m w kierunku Mszany Dolnej) [więcej w zakładce Dojazd].

Przechodzimy pomiędzy domami, a następnie przez pola poprzecinane drogami i miedzami (uwaga na skręt szlaku w prawo).

Powyżej nasza droga zagłębia się w las, gdzie czeka nas mała terenowa atrakcja – młaka, którą możemy przejść po kłodzie drzewa. Stąd zaczyna się już stosunkowo ostre podejście, najpierw wąską leśną ścieżką, która przechodzi wkrótce w kamienistą.

Po ok. 1 godz. dochodzimy do rezerwatu przyrody Luboń Wielki. Rozpoczyna się najciekawszy etap naszej wędrówki.

Szlak prowadzi najpierw przez gołoborze (największe w Beskidzie Wyspowym).

Przechodzimy przez złomowisko głazów i luźnych skał, zdecydowanie przydaje się tutaj pomoc rąk.

Powyżej wchodzimy na skalną grzędę zbudowaną z głazów i obrywów skalnych wysokości kilku metrów. Zejście jest dosyć trudne, wymaga pewnej sprawności. Osobom, które nie czują się na siłach żeby je pokonać polecamy łagodne zejście z lewej strony.

Obszar ten nazwany Dziurawymi Turniami kryje w sobie liczne szczeliny i zagłębienia – speleolodzy „doliczyli się” tutaj aż 13 jaskiń [więcej w Ciekawostkach].

 

Przechodzimy wzdłuż zagłębienia terenu ograniczonego od północy 20 metrowej wysokości obrywem skalnym.

Szlak wyprowadza nas nad próg, skąd w parę minut przez piękny bukowy las docieramy na szczyt Lubonia.

Znajduje się tutaj Schronisko PTTK, wieża przekaźnikowa, drewniana kaplica i punkt meteorologiczny. Są oczywiście ławy i stoły, jest też duży grill (miejsce na ognisko), przy którym można upiec kiełbaskę. Warto zrobić sobie tutaj postój i skorzystać z oferty kulinarnej schroniska, szczególnym powodzeniem cieszy się tutaj bigos i kwaśnica.

Z tarasu przed schroniskiem otwiera się szeroka panorama na kolejne szczyty Beskidu Wyspowego – Szczebel, Lubogoszcz, Ciecień i Śnieżnicę. Panorama Beskidu Wyspowego: (Szczebel, Lubogoszcz, Ciecień, Śnieżnica) spod schroniska na Luboniu Wielkim 1022 m

Z Lubonia schodzimy niebieskim szlakiem, który początkowo biegnie wspólnie z zielonym. Po kilkuset metrach szlaki się rozdzielają – niebieski skręca w lewo.

Przed zakrętem, po prawej stronie drogi na drzewie znajduje się drewniany świątek.

Niebieski szlak biegnie szeroką, kamienistą, ale wygodną drogą przez las. Mijamy metalowy krzyż posadowiony na kamiennym postumencie. Poniżej tego miejsca szlak skręca ostro w dół w lewo – na drzewie namalowane są wyraźne strzałki. Wchodzimy na wąską leśną ścieżkę, warto zachować ostrożność, szczególnie kiedy szlak jest mokry, przy tym nachyleniu łatwo o niekontrolowany poślizg.

Jesienią warto rozglądnąć się, czy przy ścieżce nie znajdziemy ciekawych okazów grzybów – ładnych muchomorów lub pysznych prawdziwków.

Powoli wychodzimy z lasu, po prawej pojawiają się już łąki i pola uprawne.

Wkrótce dochodzimy do zabudowań i do asfaltowej drogi, które sprowadza nas do głównej drogi prosto przed sklep spożywczy „Julek”. Skręcamy w lewo, do miejsca gdzie zostawiliśmy nasz samochód.

 

Na Luboń Wielki możemy wejść również innymi drogami:

od strony zachodniej, niebieskim graniowym szlakiem z przystanku na Zakopiance (PKS Luboń Mały)

z Przełęczy Glisne – najkrótszą drogą, czerwonym szlakiem w niecałą godzinę.