Z Obidowej na Turbacz na nartach biegowych

Trasa narciarstwa biegowego „Śladami Olimpijczyków” otwarta została w styczniu 2015 roku. Projekt został przeprowadzony wspólnie z Republiką Słowacji, budowa trasy była współfinansowana przez UE oraz Euroregion „Tatry”. Po stronie polskiej trasę „firmuje” Justyna Kowalczyk, która, jak czytamy na stronie internetowej projektu, trenowała często na odcinku Obidowa – Turbacz, natomiast stronę słowacką olimpijczyk Ivan Batory.

Informacje o trasie są dostępne na stronie: http://www.obidowa.pl/index

Trasa jest bardzo dobrze przygotowana i oznaczona, z ładną i funkcjonalną infrastrukturą (wiaty, ławki, tablice). W całości dla biegaczy o większym doświadczeniu i kondycji – 11km długości i 503 m przewyższenia – powrót tą samą drogą.

Poprowadzona jest przez malownicze tereny Gorców: dolinę Lepietnicy, Gorzec, Solnisko, Rozdziele, Halę Turbacz do schroniska na Turbaczu.

Uwaga! Prawie w całej dolinie Lepietnicy brak zasięgu telefonów komórkowych (powyżej łączy przez operatora słowackiego).

Mapa Gorców online:   Gorce 2016

Poniżej prezentujemy fragment tablicy informacyjnej z mapą trasy.

Fragment tablicy informacyjnej z mapą trasy z Obidowej na Turbacz

Fragment tablicy informacyjnej z mapą trasy z Obidowej na Turbacz

 

Jeżeli nie posiadamy własnego sprzętu, możemy go wypożyczyć w Obidowej [patrz Dojazd]. Samochód  pozostawiamy na specjalnie przygotowanym parkingu. Dalej obowiązuje już zakaz ruchu. W przypadku braku miejsca można zaparkować troszkę wcześniej – przed skrętem po prawej stronie (oznaczony parking).

Całą szerokością drogi założone są dwa ślady pod narty. Uwaga: ruch narciarski odbywa się w obu kierunkach! Warto zapoznać się z „Kodeksem narciarza biegowego” i „Regulaminem korzystania z tras”, które znajdują się na każdej z tablic informacyjnych. Trasa jest dobrze oznakowana, znajdują się na niej tablice z pełną informacją o szlaku, a przede wszystkim zaznaczone jest miejsce, w którym aktualnie się znajdujemy. Bardzo ułatwia to odpowiednie rozłożenie sił i podjęcie decyzji o ewentualnym wcześniejszym powrocie.

Pierwsze 4 km poruszamy się lekko pod górę (ok. 30 m wzniesienia/km) przez malowniczą dolinę Lepietnicy (odcinek idealny dla początkujących). Pokonujemy kolejne mostki (uwaga na oblodzenia) i docieramy do ostrego zakrętu w lewo. Tutaj możemy chwilę odpocząć pod wiatą i sprawdzić na tablicy informacyjnej naszą pozycję.

Dalej trasa jest znacznie bardziej stroma. Musimy wejść na grań góry Gorzec (1114 m n.p.m.). Na odcinku 2,8 km pokonujemy średnio ok. 70 m wzniesienia/km. Przed szczytem znajduje się kolejna tablica informacyjna.

Kolejne 1100 m da nam trochę wytchnienia (prawie poziomo), poruszamy się po grani mijając szczyt Średniego Wierchu (1122 m) i dojeżdżamy do wiaty przed podejściem na Solnisko. Na tym odcinku narciarze mogą natknąć się na dodatkową atrakcję. Tereny te zamieszkuje GŁUSZEC, który “lubi” wejść wprost na trasę. Jako że jest teraz w okresie godowym może zachowywać się agresywnie. Z relacji spotkanych na trasie osób wynika, że nawet atakuje przejeżdżających narciarzy. Jednak trzeba przyznać, że jest piękny. Podczas swojego tańca godowego wydaje też niezwykłą pieśń, która składa się z kilku różnych fraz. Pełne zaskoczenie… Obchodzimy go bardzo ostrożnie dookoła.

Od wiaty zaczyna się bardzo wymagający odcinek – na odległości 600 m mamy do pokonania w pionie 65m (108 m wzniesienia/ km). Solnisko można ominąć trawersem, ale pod warunkiem, że trasa obejścia jest przygotowana pod narty. Próbowaliśmy tego wariantu, ale niestety ślad nie był założony i po paru metrach utonęliśmy w zaspach śniegu.

Z Solniska czeka nas lekki zjazd i wyjazd na Rozdziele (9,1 km od początku trasy). Tutaj nasza trasa łączy się z czerwonym szlakiem turystycznym na Turbacz.
Ważne! W miejscach, gdzie trasa biegowa pokrywa się z turystycznym szlakiem narciarze powinni ustąpić pierwszeństwa pieszym.
Turyści piesi, chcąc nie chcąc rozdeptują założony ślad, przez co dalsza droga nie jest już tak wygodna. Do schroniska na Turbaczu pozostaje jeszcze niecałe 2 km drogi (ok. 50 m wzniesienia/ km). Z Rozdziela granią przez las z jednym stromym podejściem wychodzimy na skraj Hali Turbacz, skąd w 10 minut jesteśmy na polanie Wolnica i stajemy przed schroniskiem. Od początku trasy, równo 11 km.

Droga powrotna prowadzi, niestety, tą samą trasą, ale obfituje w mocne wrażenia na niektórych bardziej stromych zjazdach.