Rodzinne Bieszczady pomysły, inspiracje cz. 1

Przygotowując listę propozycji na rodzinne wycieczki w Bieszczadach szukaliśmy przede wszystkim miejsc, które tworzą ten osławiony bieszczadzki klimat i są swego rodzaju wyróżnikiem regionu. Jednocześnie mieliśmy na uwadze fakt, że wycieczki z dziećmi nie mogą być ani zbyt trudne ani nudne. Idealny wybór z założenia prawie nierealny – każdy bywalec regionu ma swoją listę miejsc najbardziej atrakcyjnych i swoje kryteria „bieszczadzkiego klimatu”. Mimo wszystko pokusiliśmy się o ułożenie listy atrakcji, która powinna być przydatna szczególnie osobom, dla których Bieszczady to jeszcze terra incognita. Nasze propozycje są bardzo różnorodne – od wędrówek pieszych przez miejsca związane z historią i tradycją regionu. A skoro to propozycje dla dzieci – musi być też dobra zabawa – tutaj zaskoczenia nie będzie, na liście jest Jezioro Solińskie i drezyny rowerowe, ostatni turystyczny przebój regionu.

1. Połoniny
Połoniny to pierwsze skojarzenie z Bieszczadami,
to także najczęstszy i absolutnie obowiązkowy cel pieszych wędrówek. Porastające górne partie bieszczadzkich szczytów murawy alpejskie nadają im specyficznego charakteru. Połoniny są piękne i przede wszystkim widokowe, kto był ten wie. Najpopularniejsza i jednocześnie najbardziej dostępna dla rodzin z dziećmi jest Połonina Wetlińska, duża w tym zasługa stojącego pod Hasiakową Skałą schroniska o wdzięcznej nazwie „Chatka Puchatka”. Dla ambitnego turysty nie jest to oczywiście żadne wyzwanie, niejednokrotnie tylko krótki przystanek na trasie ze Smereka lub z Połoniny Caryńskiej. Ale dla małego turysty – taki cel eskapady, jak schronisko to sprawdzona „przynęta”. Od parkingu z Przełęczy Wyżnej prowadzi stosunkowo krótkie i dogodne podejście (wg oznaczeń jedynie 1:15 h), chociaż w przypadku rodzinnej wyprawy może to być całodzienna wycieczka. Za to na górze, z okolic schroniska, rozciągają się nieziemskie panoramy.
Dla rodzin obeznanych w górskim terenie i wędrującymi raczej ze starszymi dziećmi fajnym pomysłem może być wyjście na wschód słońca.
Połonina Wetlińska: https://gorydlaciebie.pl/wyprawy/smerek-i-polonina-wetlinska/

PANORAMY Wetlińska wschódPanorama z Połoniny Wetlińskiej
Zejście żółtym szlakiem z Połoniny Wetlińskiej na Przełęcz WyżniąTrasa żółtym szlakiem z Przełęczy Wyżniej na Połoninę Wetlińską
Schronisko na Połoninie Wetlińskiej „Chatka Puchatka”Schronisko „Chatka Puchatka”

Połonina Caryńska – alternatywa dla Połoniny Wetlińskiej i Chatki Puchatka. Grupom rodzinnym polecamy krótkie i bardzo atrakcyjne, chociaż nie tak oblegane jak trasa do Chatki Puchatka, podejście zielonym szlakiem z Przełęczy Wyżniańskiej i zejście czerwonym szlakiem do Brzegów Górnych. Połonina Caryńska jest jednym z najciekawszych widokowo miejsc w Bieszczadach Wysokich. Zejście do Brzegów Górnych jest urokliwe i wyjątkowo urozmaicone: źródełko, potoczki, drewniane mostki, stopnie, głębokie jary, przy szlaku znajduje się też dawny cmentarz greckokatolicki.
Połonina Caryńska: https://gorydlaciebie.pl/wyprawy/polonina-carynska/

Połonina Caryńska - zejście do Brzegów GórnychPołonina Caryńska
Mostek nad jednym z potoczków przy czerwonym szlaku Brzegi Górne - CaryńskaZejście do Brzegów Górnych

2. Dzikie Bieszczady – „Bieszczadzki Worek” i świat, który przeminął.
W powszechnej świadomości Bieszczady to tereny bezludne, dzikie, idealne dla osób szukających samotności i wyciszenia. W sezonie letnim w popularnych miejscach, np. na połoninach trudno raczej o samotność. Nie znaczy to wcale, że bezludne Bieszczady to mit. Jeżeli chcielibyście pokazać swojemu dziecku kawałek klimatycznych, dzikich Bieszczadów zabierzcie je w rejon zwany „Bieszczadzkim Workiem” – do najdalej na południe wysuniętego obszaru, obejmującego polską część doliny Górnego Sanu. Wędrując po tamtejszych szlakach trudno dziś uwierzyć, że przed II wojną światową rejon ten tętnił życiem i to jakim życiem! Np. Sianki, nieistniejąca wieś była znanym kurortem – z pensjonatami, restauracjami, skocznią narciarską, kortem tenisowym, teatrem. W Tarnawie produkowano drewniane gięte elementy, które eksportowano do Belgii, Holandii i Francji. Do Sianek, do tajemniczego Grobu Hrabiny i dalej do źródeł Sanu prowadzi szlak turystyczny – z Bukowca to ok. 20 km. Dla dzieci trasa może być zbyt długa i zbyt nużąca. Ale na pewno warto przebyć jej fragment –  do nieistniejącej wsi Beniowa. Z parkingu w Bukowcu prowadzi 2,5 km szlak, który przebiega przez niezwykle piękny teren, pośród łagodnych wzniesień, kwitnących łąk, dzikich, zarastających stawów. Z prawej strony towarzyszą nam zmieniające się widoki na Bukowe Berdo, Kopę Bukowską, Halicz i Rozsypaniec. W Beniowej znajduje się cmentarz oraz pozostałości fundamentów cerkwi. Warto zwrócić uwagę na charakterystyczną bryłę piaskowca w kształcie łodzi, na której wyryty jest rysunek ryby – znak pierwszych chrześcijan (prawdopodobnie jest to podstawa chrzcielnicy poprzedniej cerkwi).
Można wrócić tą samą drogą, ale dla urozmaicenia proponujemy podążyć za żółtym szlakiem rowerowym, którym dojdziemy do szerokiej szutrowej drogi i stąd w prawo do Bukowca.
Trasa: https://gorydlaciebie.pl/wyprawy/do-zrodel-sanu/

Rozwidlenie szlaków w BukowcuRozwidlenie szlaków w Bukowcu. Ścieżka z lewej prowadzi do Beniowej.

Stawy i razlewiska przy drodze do BeniowejKrajobraz na trasie do Beniowej
Podstawa chrzcielnicy na ruinach cerkwi w BeniowejPiaskowiec w kształcie łodzi, na której wyryty jest rysunek ryby – znak pierwszych chrześcijan (cmentarz w Beniowej)

3. Wypalanie węgla

Wypalanie węgla to do niedawna stały element bieszczadzkiego krajobrazu. To nie tylko sam proces pozyskiwania węgla drzewnego, ale też fascynujący świat węglarzy – mężczyzn silnych, zahartowanych i samotników, którzy nierzadko celowo wybrali taki sposób na życie. Temat, szczególnie dla dzieci, jest z pogranicza baśni: jest tajemniczo, ekscytująco, a nawet strasznie. No bo co można sobie pomyśleć widząc nagle w środku lasu ogromne, stalowe piece i krzątających się wokół nich usmolonych, trochę przerażających swoim wyglądem mężczyzn. Węglarze fascynowali wielu i od dawna, powstało wokół nich sporo ciekawych historii, bo też los wielu z nich łączy się często z jakąś osobistą tajemnicą. Obecnie coraz trudniej jest zobaczyć na żywo działający wypał węgla, także i w tej dziedzinie pojawił się element „opłacalności”. Można więc spędzić wakacje w Bieszczadach i nie spotkać węglarzy. A szkoda, bo to istotny element bieszczadzkiego „klimatu”. Pewną namiastką tego może być Plenerowe Muzeum Wypału Węgla Drzewnego. Znajduje się ono przed wjazdem do wsi Muczne. Oprócz eksponatów, takich jak: retorty i konstrukcja mielerza – ustawiono szereg tablic informacyjnych, prezentujących m.in. historię rozwoju przemysłu drzewnego w Bieszczadach i historie węglarzy.
Więcej o Plenerowe Muzeum Wypału Węgla Drzewnego: https://gorydlaciebie.pl/bieszczadzki-worek/


Plenerowe Muzeum Wypału Węgla DrzewnegoPlenerowe Muzeum Wypału Węgla Drzewnego

Plenerowe Muzeum Wypału Węgla DrzewnegoPlenerowe Muzeum Wypału Węgla Drzewnego

4. Bieszczadzka kolej

Bieszczadzka kolej powstała pod koniec XIX w. kolejka wąskotorowa związana jest z okresem intensywnej eksploatacji drewna i rozwoju przemysłu drzewnego w Bieszczadach. Powstawały wówczas tartaki, potażnie i beczkarnie, jak np. należący do firmy Rubinstein&Frommer „Folwark Beczkarnia” – zakład produkcji beczek, który zatrudniał ponad 500 osób. Rozwijały się wsie, ludzie mieli pracę. Wszystko zmieniła II wojna światowa. Wsie zniszczono, ludność wysiedlono, później część terenów włączono do Bieszczadzkiego Parku Narodowego. W latach 90-tych XX w. kolejkę wyłączono z eksploatacji. Udało się reaktywować jej działalność dzięki staraniom powołanej Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej w Cisnej – Majdanie. Dzisiaj kolejka jest atrakcją, której zachwalać nie trzeba, ma już bowiem wierne grono sympatyków. Przejazdy odbywają się na trasie Majdan – Przysłup i Majdan – Balnica, bilety można nabyć w kasie biletowej lub przez Internet. W czasach, kiedy podróż pociągiem należy raczej do rzadkości, wycieczka „bieszczadzką ciuchcią”, w dodatku przez piękną, bieszczadzką krainę powinna być wyjątkową atrakcją, i to nie tylko dla dzieci.
Dodatkowo warto zwiedzić skansen znajdujący się przy stacji w Majdanie.
Rozkład jazdy: http://kolejka.bieszczady.pl/rozklad-jazdy/

Bieszczadzka kolej (fot.Marzena Gumińska-Gruszka)Bieszczadzka kolej (fot. Marzena Gumińska-Gruszka)

Bieszczadzka kolej (fot. Marzena Gumińska-Gruszka)Bieszczadzka kolej (fot. Marzena Gumińska-Gruszka)

Bieszczadzka kolejBieszczadzka kolej (fot. Marzena Gumińska-Gruszka)

5. Cerkwie i Zagórz
Cerkwie – propozycja nie tylko dla miłośników historii i pięknej architektury oraz temat rzeka… Każda z cerkwi to nie tylko styl, ale osobna, często tragiczna historia. Żeby zachęcić do ich odwiedeznia i bliższego poznania, a jednocześnie nie zniechęcić małego turysty wybraliśmy 3 wyjątkowe propozycje.

Cerkiew św. Michała Archanioła w Smolniku – jest to dzisiaj jedyny zachowany obiekt sakralny reprezentujący typ bojkowski w Bieszczadach i jeden z trzech w całym kraju. Cerkiew znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Cerkiew św. Mikołaja w Hoszowie (XX w.) – pięknie położona cerkiew jest częstym motywem bieszczadzkich widokówek, może to będzie wystarczającą zachętą do jej odwiedzenia.
I jeszcze jedna propozycja – monumentalne ruiny kościoła i Klasztoru Karmelitów bosych w Zagórzu. Klasztor, jest popularnym celem turystycznym z ciekawą historią – jest jednym z nielicznych zachowanych klasztorów warownych w Polsce. Powstał na pocz. XVIII w., został zniszczony przez pożar w 1822 r. Kilkukrotnie podejmowane próby jego odbudowy – nie powiodły się. W naszym zestawieniu znalazł się jeszcze z jednego powodu – jest on bowiem m.in. „bohaterem” powieści z nowej serii o Panu Samochodziku: “Pan Samochodzik i klasztor w Zagórzu” (autor Jakub Czarnik). Może miejsce będzie pretekstem do dodatkowej wakacyjnej lektury?

Cerkiew św. Michała Archanioła w SmolnikuCerkiew św. Michała Archanioła w Smolniku

Cerkiew św. Mikołaja w HoszowieCerkiew św. Mikołaja w Hoszowie

Zagórz (fot. Ewelina Zofińska)Zagórz (fot. Ewelina Zofińska)

6. „Bieszczadzkie morze”
Jezioro Solińskie
– to jedna z większych atrakcji turystycznych regionu, my dodalibyśmy jeszcze – jedna z piękniejszych bieszczadzkich atrakcji. Miejsce jest naprawdę wyjątkowe: olbrzymi, błękitny zbiornik wodny rozłożony pośród „zielonego” krajobrazu. Oprócz niewątpliwych walorów rekreacyjnych trzeba dodać kilka danych technicznych: jest to największy w Polsce sztuczny zbiornik wodny retencyjno-energetyczny, a zapora, licząca 81,8 m wysokości jest najwyższą zaporą w Polsce. Jezioro jest oczywiście bardzo atrakcyjne dla rodzin z dziećmi, które przecież kochają wodę. Można tu żeglować, popływać łódką, kajakiem lub statkiem turystycznym. Ciekawą propozycją, szczególnie dla interesujących się budownictwem, jest też zwiedzenie samej zapory. Wokół jeziora rozwinęły się miejscowości z dużym zapleczem rekreacyjnym: Polańczyk i Solina oraz wiele mniejszych.
Poniżej Jeziora Solińskiego znajduje się Jezioro Myczkowskie.

Jezioro Solińskie (fot. Sebastian Kwiatkowski)Jezioro Solińskie (fot. Sebastian Kwiatkowski)

Jezioro Solińskie (fot. Sebastian Kwiatkowski)Jezioro Solińskie (fot. Sebastian Kwiatkowski)

Jezioro Solińskie (fot. Sebastian Kwiatkowski)Jezioro Solińskie (fot. Sebastian Kwiatkowski)

7. Bieszczadzki mix
Pokazowa zagroda żubrów, ruiny mostu kolejki, tarasy widokowe, rezerwat „Torfowiska wysokie”
– jeszcze jedna propozycja związana z Bieszczadzkim Workiem, tym razem objazdówka po atrakcjach na trasie Muczne-Tarnawa:

Pokazowa Zagroda Żubrów – Hodowane są tutaj żubry rasy białowiesko-kaukaskiej. Zagroda znajduje się na terenie leśnictwa Muczne, przy drodze Stuposiany – Tarnawa Niżna, ok. 2 km przed miejscowością Muczne. Warto przyjść tutaj w porach karmienia zwierząt: 7:30-8:30, 13-14.

Taras widokowy na rozlewisko – służący obserwacji bobrów (żadnego nie widzieliśmy :-), ładna duża wiata i bardzo ciekawe tablice informacyjne związane z bobrami. Miejsce znajduje się przy samej drodze zaraz za Mucznem.

Ruiny mostu kolejki – filary mostu dawnej kolejki wąskotorowej, która funkcjonowała w latach 1904-1936. Most na potoku Roztoka (obecnie tylko drogowy) znajduje się za Mucznem, przy początku tzw. Błękitnej Alei. Oczywiście, wcześniej warto zaznajomić się z historią kolejki Bieszczadzkiego Worka. Ruiny mostu znajdują się w sąsiedztwie kolejnej atrakcji – „tarasów widokowych”.

Tarasy widokowe – skąd rozciąga się piękna panorama na Bukowe Berdo, Krzemień i Kopę Bukowską. Musimy podjechać krótki odcinek samochodem tzw. Błękitną Aleją, potem jeszcze podejść ok. 1 km pieszo. Na wzniesieniu przygotowano 2 tarasy widokowe. Jest to świetna propozycja spacerowa dla wszystkich, nie tylko dla rodzin z dziećmi.

Torfowiska wysokie w Tarnawie – rezerwat, który zwiedza się bardzo komfortowo – trasa przebiega po specjalnie przygotowanych drewnianych pomostach, z których można podziwiać występujące tu rośliny bagienne i błotne (głównie mchy torfowce). Przejście przez torfowisko w Tarnawie to prawdziwy raj dla botaników.
Informacje praktyczne: zwiedzanie jest bezpłatne, przygotowane są 2 trasy, warto zobaczyć obydwie. Przy drodze z
najduje się darmowy parking oraz wiaty.
Ciekawostki: W latach 70.próbowano odwodnić te tereny budując rowy melioracyjne, spowodowało to częściowe zniszczenie torfowiska.
Przed II wojną światową przebiegała tędy linia kolejki wąskotorowej z Mucznego do Sokolik Górskich. W 1927 r. od iskier przejeżdżającej kolejki doszło do zapalenia się torfowiska, pożar trwał przez 5 lat.
https://gorydlaciebie.pl/bieszczadzki-worek/

Bieszczadzki Woker - mapaMapa atrakcji na trasie Muczne – Tarnawa

Pokazowa Zagroda Żubrów w Mucznem Pokazowa Zagroda Żubrów

Taras widokowy na rozlewiskoTaras widokowy na rozlewisko

Filary mostu dawnej kolejki wąskotorowej, która funkcjonowała na potoku RoztokaFilary mostu dawnej kolejki wąskotorowej

Tarasy widokoweTarasy widokowe

Torfowisko w TarnawieTorfowisko w Tarnawie

Torfowisko w TarnawieTorfowisko w Tarnawie

8. Drezyny rowerowe
Uruchomione w maju 2015 drezyny są prawdziwym przebojem regionu, przebojem absolutnie wartym polecenia. Jest to doskonała propozycja na aktywną i oryginalną wycieczkę dla całej rodziny.

Informacje praktyczne:
–  Stacje odjazdowe drezyn znajdują się w 2 punktach: Uhercach Mineralnych oraz działająca dopiero od 19 lipca w Ustrzykach Dolnych
– odjazd odbywa się zgodnie z rozkładem jazdy. W pierwszym pojeździe zasiada kierownik składu, który czuwa nad bezpiecznym przejazdem całej grupy
– drezyna przeznaczona jest dla 4 osób (lub 5 – jeśli jest dziecko). 2 osoby kręcą pedałami, 2 komfortowo oglądają mijaną okolicę. Pojazd jest wyposażony w hamulec, ale oczywiście należy przestrzegać odpowiedniego tempa jazdy i odległości pomiędzy jadącymi. Każda drezyna posiada kosz bagażowy – nie ma więc problemu, co zrobić z plecakiem, torbą, kurtką.
–  trasy: do wyboru jest kilka wariantów, o różnej długości, np. ze stacji w Uhercach Mineralnych bardzo malownicza w stronę Zagórza (Jankowce i Łukawica) lub w kierunku Ustrzyk Dolnych (Stefkowa). Podobnie ze stacji Ustrzyki Dolne w dwóch kierunkach do Ustianowej lub Krościenka. Jeżeli zasmakujemy w przejażdżkach drezynami możemy wybrać się ponownie na inną trasę.
– czas przejazdu – zależy oczywiście od wybranej trasy i trwa ok. 1,5-3,5 godz.
– bilety – w okresie wakacyjnym, kiedy zainteresowanie przejazdami jest bardzo duże, warto wcześniej zarezerwować bilet przez Internet.
– siedzibą wypożyczalni jest stacja kolejowa w Uhercach Mineralnych i trzeba przyznać, że miejsce jest bardzo klimatyczne – zadbano o wszystkie detale nawiązujące do C.K. Austrii. Zresztą zobaczcie sami:)
Strona wypożyczalni: http://drezynyrowerowe.pl

Na tarsie przejazdu drezynami rowerowymiPrzejazd drezynami rowerowymi
Na tarsie przejazdu drezynami rowerowymiPrzejazd drezynami rowerowymi

Drezyny rowerowe - stacja w Uhercach MineralnychDrezyny rowerowe – stacja w Uhercach Mineralnych

Drezyny rowerowe - stacja w Uhercach MineralnychDrezyny rowerowe – stacja w Uhercach Mineralnych

Drezyny rowerowe - stacja w Uhercach MineralnychDrezyny rowerowe – stacja w Uhercach Mineralnych

9. Hucuły
Hucuły – mają już stałe i ciągle rosnące grono sympatyków, nie dziwi nas to, bo i cóż może być piękniejszego od konnej przejażdżki po bieszczadzkich szlakach. Bieszczady też szczodrze wynagradzają miłośników konnych wędrówek – powstaje coraz więcej konnych szlaków, ośrodków jeździectwa i tematycznych imprez, a dla zaprawionych w siodle organizowane są kilkudniowe rajdy. Hucuły, które oprócz siły i odporności cechuje inteligencja i łagodność są nie tylko idealne do nauki jazdy dla najmłodszych, często wykorzystywane są też w hipoterapii. Jednym z ośrodków prowadzących naukę jazdy konnej oraz zajęcia rehabilitacyjne jest „Fundacja Hucuły Dzieciom”.
https://www.facebook.com/fundacjahuculydzieciom/?fref=ts
Przejażdżka konna po bieszczadzkich szlakach (fot. Fundacja Hucuły Dzieciom)Przejażdżka konna po bieszczadzkich szlakach (fot. Fundacja Hucuły Dzieciom)

Przejażdżka konna po bieszczadzkich szlakach (fot. Fundacja Hucuły Dzieciom)Przejażdżka konna po bieszczadzkich szlakach (fot. Fundacja Hucuły Dzieciom)

Przejażdżka konna po bieszczadzkich szlakach (fot. Fundacja Hucuły Dzieciom)Przejażdżka konna po bieszczadzkich szlakach (fot. Fundacja Hucuły Dzieciom)

To oczywiście niepełna lista bieszczadzkich wyróżników i atrakcji na rodzinne wypady. Postaramy się ją sukcesywnie rozbudowywać i aktualizować. Mamy nadzieję, że nasze propozycje będą inspiracją do rodzinnego wyjazdu, do poznawania, smakowania i szukania „swoich” miejsc, tak by móc stworzyć własną, rodzinną TOP listę bieszczadzkich atrakcji.