Grześ (słow. Lúčna, 1653 m) należy do częściej odwiedzanych tatrzańskich szczytów – jest łatwo dostępny i bardzo widokowy, jeżeli warunki pogodowe dopiszą, z grani czekają nas bajeczne panoramy – zobaczymy całe Tatry Zachodnie, a nawet szczyty Tatr Wysokich! Wycieczkę na Grzesia polecamy również zimą. Wysiłek warto nagrodzić słynnym “Deserem Chochołowskim” serwowanym w Schronisku na Polanie Chochołowskiej.
Uwaga! Należy pamiętać, że trasa od Siwej Polany i z powrotem liczy 21 km, jest to więc całodzienna eskapada.

Autor zdj.  Jarek Piórkowski

Informacje praktyczne
Trasa: Siwa Polana – Schronisko na Polanie Chochołowskiej – Grześ – Schronisko na Polanie Chochołowskiej – Siwa Polana
Punkt wyjścia: Siwa Polana
Suma wzniesień: (od Schroniska na Polanie Chochołowskiej) ok. 510 m (od Siwej Polany) ok. 760 m
Długość trasy: (tam i z powrotem) – ok. 15 km Dolina Chochołowska plus ok. 6 km na Grzesia – razem ok. 21 km
Czas przejścia (sam przemarsz tam i z powrotem): od Schroniska na Polanie Chochołowskiej – ok. 2:45 h, od Siwej Polany – ok. 6:15 h

Dokładny opis trasy (letniej): dojazd, parking, trasa, linki pogodowe, mapa, znajdują się w opisie: Grześ i Rakoń – łatwe i bardzo widokowe szczyty Tatr Zachodnich

Dolina Chocholowska zimą, zdj. Jarek PiórkowskiW Dolinie Chochołowskiej biało, ale dookoła czuć już wiosnę

Dolina Chochołowska zimą, zdj. Jarek PiórkowskiMnichy Chochołowskie na grani Bobrowca

Dolina Chochołowska zimą, zdj. Jarek PiórkowskiZa parę tygodni dookoła będzie fioletowo od krokusów…

Dolina Chocholowska, zdj. Jarek Piórkowski
Schronisko na Polanie Chochołowskiej, zdj. Jarek Piórkowski
Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej (1146 m), jest największym schroniskiem w polskich Tatrach (posiada 121 miejsc noclegowych). Budynek powstał w latach 1951-53.
Zajduje się tu m.in. tablica upamiętniająca akcję ratunkową TOPR z 11–12 lutego 1945 r., przetransportowano wówczas rannych partyzantów ze Skrajnego Salatyna, jest też tablica upamiętniająca próbę startu balonu „Gwiazda Polski” na Polanie Chochołowskiej w październiku 1938 r.

W schronisku warto skusić się m.in. na “Deser Chochołowski” – pyszny i bajecznie wyglądający jabłecznik z sosem jagodowym i śmietaną 🙂
W drodze na Grzesia, zdj. Jarek PiórkowskiW drodze na Grzesia

W drodze na Grzesia, zdj. Jarek PiórkowskiPodejście na Grzesia, zdj. Jarek PiórkowskiBobrowiec (1663 m) widziany z podejścia na szczyt Grzesia (1653 m) Widoki z trasy na Grzesia, zdj. Jarek PiórkowskiPodejście na Grzesia, zdj. Jarek Piórkowski
Na szczyt Grzesia prowadzi żółty szlak  – ze schroniska na Polanie Chochołowskiej wyjdziemy na górę w ok. 2 h Widoki z Grzesia, zdj. Jarek Piórkowski
Grześ (słow. Lúčna, 1653 m), zdj. Jarek Piórkowski

Grześ (słow. Lúčna, 1653 m), pomimo swojej niewielkiej wysokości jest bardzo widokowy. Zobaczymy stąd Kominiarski Wierch (1829 m), Czerwone Wierchy, Ornak, Trzydniowiański Wierch (1758 m) oraz prawie wszystkie szczyty głównej grani Tatr Zachodnich, od Przełęczy Tomanowej przez Błyszcz (2159 m), Starorobociański Wierch (2176 m), Jarząbczy Wierch (2137 m), Wołowiec (2064 m) i grań Rohaczy po Banówkę (2178 m), Salatyn (2048 m) i Brestową (1934 m).

A takie panoramy czekają nas na szczycie 🙂
Widoki z Grzesia, zdj. Jarek Piórkowski

Panorama z Grzesia, zdj. Jarek PiórkowskiWidoki z Grzesia, zdj. Jarek PiórkowskiWidoki z Grzesia, zdj. Jarek PiórkowskiZe szczytu wracamy do schroniska na Polanie Chochołowskiej tą samą drogą Widoki z Grzesia, zdj. Jarek Piórkowski

Dolina Chochołowska zimą, zdj. Jarek Piórkowski