Jak przygotować samochód na górskie drogi i strome podjazdyGórskie drogi stawiają przed kierowcami szczególne wymagania – długie podjazdy, strome zjazdy i zmieniające się warunki atmosferyczne. Odpowiednie przygotowanie auta zwiększa bezpieczeństwo i komfort podróży. Sprawdzenie najważniejszych elementów technicznych przed wyjazdem to podstawa, która pozwoli uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek na serpentynach.

Sprawny układ hamulcowy to podstawa bezpieczeństwa w górach

Jazda w terenie górskim obciąża układ hamulcowy w stopniu nieporównywalnie większym niż jazda po płaskim terenie. Długotrwałe zjazdy wymuszają częste korzystanie z hamulców, co prowadzi do generowania ogromnych ilości ciepła. Aby podołać temu wyzwaniu, tarcze hamulcowe oraz klocki muszą być w nienagannym stanie. Minimalna bezpieczna grubość okładziny klocka hamulcowego wynosi 4 milimetry.

Warto również zweryfikować stan powierzchni tarcz hamulcowych, szukając pęknięć, głębokich rowków lub przebarwień świadczących o przegrzaniu metalu. Nawet drobne bicie na kierownicy podczas hamowania może oznaczać skrzywienie tarcz, co na górskich serpentynach obniży precyzję prowadzenia pojazdu i wydłuży drogę zatrzymania. Zjawiskiem, o którym trzeba pamiętać, jest tak zwany fading, czyli zanik siły hamowania wskutek przegrzania elementów. Gdy temperatura klocków przekroczy dopuszczalną temperaturę pracy materiału, na ich powierzchni tworzy się śliska warstwa gazów, uniemożliwiająca skuteczne tarcie o tarczę.

Przed wyjazdem w góry koniecznie sprawdź dokumenty pojazdu, w tym ważność polisy OC. Brak ciągłości ubezpieczeniowej to prosty sposób na utratę nawet kilku tysięcy złotych. Jeśli przerwa wyniesie 14 dni (lub więcej), zapłacisz 9 610 zł (w przypadku auta osobowego). Sprawdź więc termin polisy i skorzystaj z kalkulatora OC, który bezpłatnie udostępnia HDI. W ten sposób szybko obliczysz wysokość składki.

Odpowiednie opony gwarantują przyczepność na krętych drogach

Ogumienie stanowi jedyny punkt styku samochodu z nawierzchnią, dlatego jego dobór do warunków górskich jest tak ważny:

  • Opony zimowe różnią się od letnich i całorocznych przede wszystkim składem mieszanki gumowej, która zachowuje elastyczność w niskich temperaturach. Miękka guma pozwala oponie „kleić się” do asfaltu nawet podczas mrozu, co jest niezbędne na stromych podjazdach i ostrych zakrętach.
  • Bieżnik opony zimowej posiada gęstą sieć drobnych nacięć, zwanych lamelami. Podczas toczenia się koła, lamelki te otwierają się i „wgryzają” w śnieg lub błoto pośniegowe, zapewniając trakcję niemożliwą do uzyskania na oponach letnich.
  • Warto pamiętać, że guma twardnieje wraz z wiekiem, więc opony starsze niż 5-6 lat, mimo dobrego wyglądu, mogą nie zapewniać wystarczającego bezpieczeństwa na śliskiej górskiej drodze.

Opony całoroczne stanowią kompromis, który w ekstremalnych warunkach górskich często okazuje się niewystarczający. Choć radzą sobie na płaskim terenie i w mieście, na stromym, oblodzonym podjeździe mogą stracić przyczepność, unieruchamiając pojazd. Niezależnie od rodzaju opon, konieczne jest sprawdzenie ciśnienia. W górach, ze względu na zmiany wysokości i temperatury, ciśnienie w kołach może ulegać wahaniom. Prawidłowo napompowane koło zapewnia optymalną powierzchnię styku z drogą, równomierne zużycie bieżnika oraz precyzyjną reakcję na ruchy kierownicą, co na wąskich serpentynach ma ogromne znaczenie.

Zimą koniecznie miej ze sobą łańcuchy

Łańcuchy śniegowe to element wyposażenia, który w górach często staje się obowiązkowy, o czym informują stosowne znaki drogowe. Nawet najlepsza opona zimowa może nie poradzić sobie na drodze pokrytej warstwą lodu lub głębokim, ubitym śniegiem. Posiadanie łańcuchów w bagażniku to nie tylko kwestia przepisów, ale przede wszystkim zdrowego rozsądku.

Wybierając łańcuchy, należy idealnie dopasować je do rozmiaru kół – zbyt luźne mogą uszkodzić nadkole lub elementy zawieszenia, a zbyt ciasnych nie da się zamontować. Ważne jest, aby przed wyjazdem przećwiczyć zakładanie łańcuchów na sucho, w ciepłym garażu lub na parkingu. Montaż ich po raz pierwszy w nocy, podczas zamieci śnieżnej i na mrozie, jest zadaniem niezwykle trudnym i stresującym. Alternatywą są łańcuchy tekstylne, łatwiejsze w montażu. Jednak ich trwałość jest znacznie niższa niż przy tradycyjnych ogniwach stalowych.

Technika hamowania silnikiem na długich zjazdach

Umiejętność hamowania silnikiem jest ważna dla oszczędzania układu hamulcowego podczas pokonywania długich zjazdów w górach. Technika ta polega na zdjęciu nogi z pedału gazu i zredukowaniu biegu na niższy, co powoduje wzrost obrotów silnika i powstanie oporu hamującego koła. W nowoczesnych silnikach z wtryskiem paliwa, podczas hamowania silnikiem odcinany jest dopływ paliwa, co oznacza, że jazda w ten sposób nie powoduje zużycia paliwa. Siła hamowania zależy od pojemności silnika oraz stopnia sprężania – im niższy bieg wybierzemy, tym silniejszy opór stawi jednostka napędowa. Dzięki temu pojazd utrzymuje stałą prędkość bez konieczności ciągłego naciskania hamulca nożnego, co zapobiega przegrzewaniu się tarcz i klocków.

W samochodach z automatyczną skrzynią biegów również można, a nawet trzeba, korzystać z hamowania silnikiem. Większość automatów posiada tryb manualnej zmiany przełożeń lub specjalne tryby jazdy. Wybranie niższego biegu przed rozpoczęciem zjazdu pozwala skrzyni utrzymać wyższe obroty silnika. Należy unikać jazdy na luzie (bieg jałowy), ponieważ odłącza to silnik od kół, pozbawiając kierowcę możliwości hamowania silnikiemi i zmuszając do ciągłego używania hamulców roboczych.

Niezbędne wyposażenie awaryjne w bagażniku

Oprócz standardowego wyposażenia wymaganego przepisami wyjazd w góry wymaga zabrania dodatkowych akcesoriów, które mogą okazać się bezcenne w sytuacji kryzysowej:

  • Apteczka pierwszej pomocy powinna być doposażona w dodatkowe środki opatrunkowe, folię termiczną (koc ratunkowy) oraz podstawowe leki przeciwbólowe.
  • Trójkąt ostrzegawczy i sprawna gaśnica to podstawa, ale warto dorzucić do bagażnika solidną linkę holowniczą. Zwykła linka z marketu może pęknąć przy pierwszej próbie wyciągania auta z zaspy, dlatego lepiej zainwestować w atestowany pas holowniczy o odpowiednim udźwigu.
  • Kamizelki odblaskowe powinny znajdować się w kabinie pojazdu, aby były dostępne dla każdego pasażera bez konieczności wychodzenia po nie na zewnątrz.

Zima w górach potrafi zaskoczyć, dlatego w bagażniku powinna znaleźć się mała, składana łopata do śniegu oraz worek z piaskiem lub żwirkiem, który pomoże ruszyć z miejsca na lodzie. Latarka czołowa z zapasowymi bateriami pozwoli na swobodne operowanie rękami podczas zakładania łańcuchów czy wymiany koła po zmroku. Warto mieć też ze sobą ciepły koc, grube rękawice robocze oraz podstawowy zestaw narzędzi (śrubokręt, kombinerki, klucze).

W sytuacji przymusowego postoju w oczekiwaniu na pomoc, termos z gorącą herbatą i wysokokaloryczne przekąski mogą okazać się zbawienne. Dobrze przygotowany kierowca przewiduje najgorsze scenariusze i jest przygotowany na ich wystąpienie, co pozwala cieszyć się górską wyprawą bez zbędnego stresu.

 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY