PIENINY – spływ Dunajcem

Spływ Dunajcem to jedna z największych atrakcji turystycznych Pienin, jednocześnie oryginalna i bardzo komfortowa forma zwiedzania Pienińskiego Parku Narodowego. Podczas kilkugodzinnego spływu można zobaczyć najpiękniejszą część regionu, jaką jest Przełom Dunajca i m.in. takie słynne miejsce, jak „Janosikowy Skok”. Wycieczkę urozmaicają opowieści flisaków o mijanych na trasie szczytach, ciekawych miejscach oraz lokalnych legendach.
Tradycja spływu na drewnianej tratwie zbudowanej z połączonych czółen sięga połowy XIX wieku.

Poniżej galeria zdjęć z trasy spływu, jej autorem jest Waldemar Rusek.

Spływ Dunajcem, autor - Waldemar RusekTrasa spływu rozpoczyna się w przystani Sromowce – Kąty lub w Sromowcach Niżnych. Spływ trwa od 2 do 3 godzin.

Spływ Dunajcem, autor - Waldemar RusekFlisak w stroju regionalnym
Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekPodczas spływu czeka nas piękny widok na Trzy Korony
Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekTrzy Korony to najważniejszy Pienin Właściwych, oprócz Sokolicy, symbol regionu, miejsce bardzo atrakcyjne i licznie odwiedzane. Charakterystyczną skalną koronę tworzy pięć turni szczytowych. Najwyższa z nich to Okrąglica, licząca 983 m, na której znajduje się platforma widokowa. Rozciąga się z niej wspaniały widok na Pieniny i dolinę Dunajca, Beskid Sądecki, Gorce, Magurę Spiską oraz Tatry.
Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekKładka na Dunajcu łącząca polską wieś Sromowce Niżne i słowacką wieś Czerwony Klasztor.
Kładka została wybudowana w 2006 r. Początkowo pełniła ona rolę  polsko-słowackiego
przejścia granicznego. Od daty wejścia obu krajów do strefy Schengen usunięto kontrole graniczne.Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekWycieczkę urozmaicają opowieści flisaków o mijanych na trasie szczytach, ciekawych miejscach oraz lokalnych legendachSpływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekPodczas spływu towarzyszą nam piękne widoki na okoliczne szczyty
Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekWidoki na okoliczne szczyty z łodzi flisackiej
Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekŁodzie flisackie podczas spływu, po prawej stronie, już po stronie słowackiej biegnie ścieżka rowerowa i deptakSpływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekW wielu miejscach nurt Dunajca jest spokojny i leniwy…Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekW innych rzeka ma zupełnie inny charakter…Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekPrzed nami widoczna Szczawnica – koniec naszej pienińskiej przygodySpływ Dunajcem, zdj. - Waldemar Rusek

Informacje praktyczne

Przystań początkowa:
– Sromowce Wyżne Kąty lub
– Sromowce Niżne (u podnóża Trzech Koron).
Przystań docelowa:
– Szczawnica – długość trasy ok. 18 km, czas trwania spływu – ok. 2 godz. 15 min.
(ze Sromowiec Niżnych ok.12 km czas trwania ok. 1 godzina 35 minut)
– Krościenko – długość trasy ok. 23 km, czas trwania spływu – ok. 2 godz. 45 min.
(ze Sromowiec Niżnych ok.17 km czas trwania ok. 2 godziny 05 minut)

Sezon trwa od 1 kwietnia do 31 października (oprócz Świąt Wielkanocnych i Bożego Ciała).

Cennik, godziny otwarcia kas i inne praktyczne informacje – https://flisacy.pl

Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar Rusek
Z Pieninami i Przełomem Dunajca związanych jest kilka legend, m.in.:
– “O królu Chrobrym, który mieczem przeciął Pieniny“. Wg niej przed wiekami, pomiędzy Tatrami i Pieninami istniało jezioro o nazwie Dunajec. Pewnego razu król Bolesław Chrobry stojąc wraz ze swymi wojami na szczycie Gorca ujrzał tą ogromną taflę jeziora i postanowił, że pomoże okolicznej ludności i udostępni żyzne ziemie i pastwiska znajdujące się pod wodą. Nakazał rycerzom skruszyć skalne brzegi. Kiedy ci jednak nie podołali zadaniu, król osobiście chwycił swój miecz i przeciął skały ograniczające jezioro. Uwolnione wody popłynęły pomiędzy pienińskimi szczytami tworząc “Przełom Dunajca”.
– “O Janosiku, co przez Dunajec skakał“. Pewnego razu hajducy pojmali Janosika, kiedy zabawiał się z wraz z kompanami w karczmie. Skuli go łańcuchami i wrzucili do lochu, ten jednak zdołał się oswobodzić i uciec z więzienia. Kiedy na przeszkodzie uciekającemu harnasiowi stanął Dunajec, ten nie namyślając się przeskoczył przez spienione wody i bezpiecznie schronił po drugiej stronie rzeki. Nazajutrz, w miejscu, gdzie Janosik przeskoczył Dunajec szukający go żandarmi zobaczyli odciśnięty ślad kierpców zbójnika. Miejsce to do dzisiaj zwane jest „Janosikowy Skok” lub „Zbójnicki Skok”.
Wg legendy zwężenie to służyło kiedyś zbójnikom do przeprowadzania prób sprawności w skoku, Janosik miał tu egzaminować kandydatów do swojej drużyny.
– “Legenda o dzwonie zatopionym w Dunajcu”. W miejscu, gdzie Dunajec płynie spokojnie (tzw. Leniwe) stał kiedyś klasztor z kościołem. Ponieważ mieszkający w nim mnisi grzeszyli, Pan Bóg ukarał ich i zatopił klasztor. Pewnego razu, w Wielką Sobotę, jeden z gospodarzy usłyszał głośno bijące dzwony kościelne. Musiała to być sprawa szatana, ponieważ w tym dniu dzwony powinny milczeć. Przyszedł więc nad rzekę ksiądz z Krościenka i pokropił święconą wodą to miejsce. Jeden z juhasów opuścił się na linie na dno rzeki, ale nie znalazł tam kościoła, był tylko dzwon. Zaczepił linę do jego ucha a zebrani na brzegu pociągnęli, by go wydobyć z dna rzeki. Sznur się jednak urwał i dzwon już na zawsze pozostał w głębinach. Czasem jeszcze dzisiaj słychać głuche jęki dzwonu dobiegające z dna rzeki.

I jeszcze kilka zdjęć z trasy spływu

Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. – Waldemar Rusek
Spływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. – Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. – Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. – Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekKajakarze na Dunajcu, zdj. – Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. - Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. – Waldemar RusekSpływ Dunajcem, zdj. - Waldemar Rusek