Azerbejdżan jest krajem znanym z zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego. Ich obecność objawia się w postaci kilku ciekawostek geologicznych. Pierwszą z nich, jest obecność „płonących gór”, niekiedy „płonących rzek”, które palą się dzięki wydobywającym się z ich wnętrza strumieniom gazu ziemnego. Płonąca góra Yenerdag znajduje się wprawdzie w Baku, które jest w odległości 70km od Gobustanu, będącego głównym tematem niniejszego artykułu, ale ponieważ z reguły turyści kwaterują się właśnie w Baku, można to miejsce łatwo włączyć do wycieczki.
Autor: Przemysław Borys
Drugą osobliwością, związaną z zasobami naturalnymi – jest obecność wulkanów błotnych, gdzie ciśnienie podziemnych złoży gazu oddziałuje na błotnistą powierzchnię, wyciskając co jakiś czas kolejne „chlupnięcia” błota, skutkujące powstawaniem prawdziwych stożków wulkanicznych. Obecnie w Gobustanie, 70km od Baku otwarto Park Wulkanów Błotnych – z wybudowaną ścieżką przyrodniczą i parkingiem. Można tutaj obejrzeć rodzące się i „wesoło chlupoczące” wulkaniczne niemowlaki, wysokości kilkadziesiąt centymetrów, a w okolicy przyjrzeć się także potężnym monstrom, o wysokości sięgającej 400 m.
Wędrując po parku wulkanów błotnych należy uważać na skorpiony – o czym ostrzegają tabliczki. Dla spragnionych wrażeń istnieją też bardziej „dzikie” miejsca z wulkanami błotnymi, gdzie można się w kraterze takiego wulkanu wykąpać (wg naszego rozeznania taką miejscówką jest np. 39.995721554679186, 49.40605498932419; na co wskazują zdjęcia widoczne w Google Maps).
Możliwe jest skorzystanie z podwózki w takie lokalnie znane miejsca przez miejscowych, którzy na drodze do Gobustanu dość tłumnie wyczekują turystów.
Jednak wulkany błotne to nie tylko wulkaniczne niemowlaki z parku wulkanów, występują tu też wulkany sporej wielkości, jak Torağay – 400 m czy Boyuk Kanizadak – 398 m, będące jednymi z największych na świecie obiektów tego typu. Na tym drugim można na zdjęciach lotniczych dojrzeć nawet drogę prowadzącą do krateru. Z kolei na zdjęciach Map Google tej drogi nie ma, widać natomiast potok błota po erupcji.

Kadr z filmu przedstawiającego erupcję „dużego” wulkanu błotnego Lokbatan (wysokość ok. 130 m) – Creative Commons, Nijat Askerov, https://youtu.be/0xCPXg5lJeg?
Warto zauważyć, że choć „maluchy” w parku wulkanów wyglądają raczej niewinnie, erupcje tych dużych wulkanów mogą mieć zasięg kilku kilometrów i co kilkanaście-kilkadziesiąt lat się zdarzają. W 2001 roku miała miejsce erupcja Boyuka Kanizadaka – płomienie gazu uwolnionego z krateru sięgały 300 m wysokości. Trudno ocenić na ile bezpieczna jest ewentualna wspinaczka na taki duży wulkan. Podpytywanie miejscowych na grupie „Travel to Azerbaijan” nie rozwiało moich wątpliwości, aczkolwiek zgłosiła się jedna osoba chętna by mnie tam zawieźć – wobec wątpliwości nie zdecydowaliśmy się.
Gobustan to nie tylko wulkany. Występuje tutaj też znany park skalnych inskrypcji, gdzie warto wstąpić, będąc w okolicy. Inskrypcje sięgają 15 tysięcy lat wstecz. Oprócz inskrypcji naskalnych, znajdziemy tu też dołki na wodę oraz ładny widok na platformy wiertnicze na Morzu Kaspijskim. Z okolic parku teoretycznie można pomyśleć o zaplanowaniu wyprawy na „duży” wulkan Boyuk Kanizadag, do którego w linii prostej mamy stąd około 3-4 km. Pozostaje pytanie na ile jest to bezpieczne, ale też i legalne – bo na teren parku wjeżdża się obok posterunków strażników.

Widok na platformy wiertnicze na Morzu Kaspijskim (w skali szarości z powodu abberacji chromatycznej teleobiektywu)