Duża zmiana czeka na turystów korzystających z fasiągów kursujących na drodze do Morskiego Oka – wozy konne będą jeździć z Palenicy Białczańskiej na najbardziej płaskim odcinku, liczącym 2,5 km, wyłącznie do Wodogrzmotów Mickiewicza. Przejazdy te będą miały charakter przewozu kulturowego. Dalej – do Włosienicy, będą kursowały busy elektryczne. Busy będą pokonywać pełną trasę – od Palenicy Białczańskiej do Włosienicy.
Zmiany te maj zostać wprowadzone od 2026 roku, ale już w tym sezonie turyści będą mieli wybór – będą mogli skorzystać z transportu busami elektrycznymi lub podjechać do Wodogrzmotów Mickiewicza konnym zaprzęgiem.
28 lutego br. został podpisany list intencyjny ws. planowanych zmian przez minister klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloska, starostę tatrzańskiego Andrzeja Skupnia, wójta gminy Bukowina Tatrzańska Andrzeja Pietrzyka, zarząd Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka oraz dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymona Ziobrowskiego. Ponadto, TPN oraz ministerstwo klimatu dąży do zastąpienia obecnych wozów lżejszymi i mniejszymi pojazdami. I jeszcze jedna zapowiedź – przejazd wozami konnymi i busami najprawdopodobniej będzie odbywał się na jednym bilecie. Jak mówił dyrektor TPN Szymon Ziobrowski „Ustaliliśmy, że transport konny na trasie do Morskiego Oka będzie wykonywany wozami o nieco mniejszych gabarytach i na krótszej trasie. Przechodzimy z wykorzystania konia jako środka transportu do traktowania go jako atrakcji turystycznej”.
Zakup busów kursujących na trasie w Tatrach jest w gestii Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które na ten cel przeznaczyło 3,2 miliona złotych.
My oczywiście zachęcamy do przejścia trasy do Morskiego Oka pieszo – mapa oraz dokładny opis: Droga do Morskiego Oka