Gorce są piękne o każdej porze roku, ale są momenty, że ich uroda i niepowtarzalność są wyjątkowe. Zapraszamy na relację naszych Przyjaciół z zimowej wycieczki na Turbacz – z Koninek przez Stare Wierchy (08.02.2020r.).

Zobaczmy, jak może wyglądać zimowa wycieczka z Koninek na Turbacz. Dokładny opis trasy (letniej) prezentujemy w artykule Turbacz z Koninek. Dodatkowo nasi Przyjaciele (Jurek G.) wydłużyli nieco trasę i po wjechaniu wyciągiem na Tobołów poszli przez Suchorę na Stare Wierchy, a stamtąd czerwonym szlakiem już prosto przez Obidowiec na Turbacz. Po drodze dołącza trasa narciarstwa biegowego z Obidowej, o której piszemy w artykule Z Obidowej na Turbacz na nartach biegowych. Przy takiej pogodzie świetnie widać szczyt Babiej Góry i oczywiście panoramę Tatr. W schronisku na Turbaczu jak zawsze w weekend jest sporo gości – na obiadek trzeba chwilę poczekać, a dzień krótki. Zejście do Koninek na wprost przez Halę Turbacz i Czoło Turbacza, gdzie jeszcze można zrobić parę zdjęć widoków na Turbacz, Jaworzynę Kamienicką i Halę Długą. Dalej w dół przez las, szybko żeby zdążyć przed zmrokiem.

Czasami trafi się taka pogoda i warunki śniegowe, że poczujemy się jak w bajce – zobaczcie też fotorelację Kamila Sułkowskiego z 19.01.2019 r. Baśniowa zima na Turbaczu

 

 

 

[komentarze]