Pikuj – najwyższy szczyt w Bieszczadach

Pikuj (ukr. Пікуй, dawniej Pikul lub Huśla, 1408 m) to najwyższy szczyt w Bieszczadach. Znajduje się po ukraińskiej stronie i słynie z rozległych panoram, zobaczymy stąd m.in. Borżawę, Ostrą Horę i polskie Bieszczady: Tarnicę, Kińczyk Bukowski i Wielką Rawkę.
Przez jego szczyt do 1772 r. przebiegała granica między Koroną Królestwa Polskiego a Królestwem Węgier, natomiast przed II wojną światową była to południowa granica Rzeczypospolitej Polskiej.
Na szczycie stoi betonowy słup – jest to punkt triangulancyjny postawiony w czasach sowieckich.
W 1935 r. pod Pikujem, a dokładnie na północnym stoku Ostrego Wierchu, na wysokości 1120 m wybudowano “Schronisko PTN pod Pikujem”. Budynek istniał do 1940 roku. Do czasów współczesnych przetrwały tylko ruiny przyziemia.

Kraj: Ukraina Widok na Pikuj (1408 m) z drogi w Biłasowicy
Rejon: Bieszczady Wschodnie
Punkt wyjścia: Biłasowica
Pora roku: wiosna, lato, jesień, zima
Trudności:
przy dobrych warunkach pogodowych – brak trudności
Suma wzniesień: ok. 820 m

Długość trasy: (tam i z powrotem)ok.  9 km,
Czas wyprawy:
(sam przemarsz tam i z powrotem) ok. 6:30 godz.
Mapa – Pikuj online: Użański Park Narodowy

Ważne: zimą należy uwzględnić warunki śniegowe (czas i możliwość przejścia).

Uwaga! Oprócz nr tel. alarmowego podanego w zakładce “Bezpieczeństwo” w przypadku problemów w rejonie Pikuja należy dzwonić na nr: (+38 0312) 660701

Komplet szczegółowych informacji o wyprawie: dojazd, pogoda, bezpieczeństwo i inne dostępny jest na panelu bocznym (po prawej stronie).

Poniżej mapa turystyczna “Użański Park Narodowy” Wydawnictwa Compass

Pikuj - mapa trasy z Biłasowicy

Trasy na Pikuj:
Na Pikuj możemy wejść z kilku stron:
– najdłuższa, a zarazem najciekawsza trasa, biegnie z Sianek granią w kierunku południowym przez Starostynę (1229 m) i Wielki Wierch (1309 m) (do pokonania w ok. 2 dni)
– ze wsi Husnyj (koło Użoka) przez Starostynę (1229 m) i Wielki Wierch (1309 m)
– dla posiadaczy samochodów osobowych ciekawe jest wejście na Pikuj od drogi Husne – Żdeniewo. Auto można zostawić w którejś z wiosek – Zbyny, Perechrestne i z tej wioski wychodzimy przez przełęcz Ruski Put na Pikuj. Z Pikuja schodzimy do wioski Szerbowiec i dalej do szosy Żdeniewo – Husne i z powrotem do samochodu.
– ze wsi Husne Wyżne (ukr. Верхнє Гусне) położonej bezpośrednio na północ od szczytu Pikuja
– proponowane przez nas wejście ze wsi Biłasowica (ukr. Біласовиця), znajdującej się w dolinie po wschodniej stronie szczytu.

Widok na Pikuj (1408 m) z drogi w BiłasowicyWidok na Pikuj (1408 m) z drogi w Biłasowicy

Jeżeli pod Pikuj zdążamy od strony Kolei Zakarpackiej (z Sianek lub Wołosanki) możemy, jak wspomnieliśmy, przejść całą grań Pikuja lub dojechać do wsi Biłasowica. Jeżeli nie boimy się szutrowych dróg (odpowiednie auto) warto pojechać wzdłuż grani Pikuja ze wsi Użok kierując się drogą na południe do wsi Husnyj i dalej na przełęcz położoną na wysokości 895 m. Ze wsi lub przełęczy możemy wejść na grań Pikuja, a konkretnie na Kińczyk (1115 m) lub Starostynę (1229 m). Z przełęczy rozciąga się wspaniały widok na prawie całą grań Pikuja – od Drohobyckiego Kamienia (1186 m), przez Starostynę (1229 m), Żurawkę (1226 m), aż po ledwie widoczne zbocza Pikuja.

Przejazd szutrową drogą wzdłuż grani Pikuja ze wsi Użok do wsi Roztoka i dalej do BiłasowicyPrzejazd szutrową drogą wzdłuż grani Pikuja ze wsi Użok do wsi Roztoka i dalej do BiłasowicyŻurowkaWidok z przełęczy na Żurawkę (Журовка, 1226 m)
Panorama z przełęczy na trasie Użok do wsi Roztoka i dalej do BiłasowicyPanorama z przełęczy – przejazd z Użoka do wsi Roztoka i dalej do Biłasowicy

Zjeżdżamy do wsi Roztoka i dojeżdżamy do głównej drogi M06 (E50), którą kierujemy się 10 km na północ do wsi Biłasowica (ukr. Біласовиця).
Drogowskazy znajdujące się przy zjeździe do wsi informują, że na szczyt Pikuja możemy dotrzeć czerwonym (9 km) lub żółtym (6 km) szlakiem, co ciekawe w obu przypadkach podany jest  ten sam czas przejścia – 3,5 h. Jest to pierwszy sygnał co do wiarygodności oznaczeń szlaków w regionie.

Szlaki na Pikuj (1408 m) w Biłasowicy
Jadąc samochodem możemy dojechać prawie do końca doliny, pod charakterystyczny różowy sklep, gdzie spokojnie możemy zostawić samochód. Wcześniej, mniej więcej w połowie wsi, czerwony szlak skręca w prawo i wspina się na grań i dalej przez Wielki Menczył (1036 m) biegnie na szczyt Pikuja.

BiłasowicaWieś Biłasowica (ukr. Біласовиця)

Przy sklepie, oprócz żółtych znaków pojawiają się jeszcze zielone. Zgodnie z informacją otrzymaną od miejscowych poszliśmy prosto drogą w górę potoku. Po ok. 1 km, skręciliśmy w lewo, przechodząc wąską kładkę przez strumyk. 100 m wyżej pokonujemy kolejny potok, tym razem w bród. Idziemy skrajem łąk stosunkowo stromą drogą. Dalsza część podejścia biegnie już cały czas przez las, kolejnymi ścieżkami, na których pojawiają się zielone znaki. Biegną one spod sklepu prawdopodobnie mniej stromą drogą zataczając lekki łuk. Widoczne są ślady użytkowania tej trasy przez auta terenowe. Po ok. 1:30 h marszu od sklepu wchodzimy na ukwieconą polankę, na której stoi drewniana bacówka – jest to bardzo dobre miejsce na odpoczynek. Na polanie i wyżej w lesie możemy podziwiać wiele ciekawych okazów roślin, m.in.: storczyk plamisty, ostrożeń łąkowy, lilie złotogłów, jastrzębiec pomarańczowy.

Bacówka na naszej trasie na Pikuj - podejście z BiłasowicyDrewniana bacówka jest doskonałym miejscem na odpoczynek
Jastrzębiec pomarańczowy pod Pikujem


Po kolejnych, ok. 40 minutach podejścia stajemy na polanie na grani pomiędzy Wielkim Menczyłem a Pikujem. Pojawiają się znaki czerwone z Wielkiego Menczyła i żółte, których ostatni ślad widzieliśmy przy sklepie (?). Stąd, pomimo ogólnie kiepskiej pogody, udało nam się zobaczyć się jeszcze spory kawałek Pikuja. Dalej ścieżka robi się bardziej stroma i przebiega przez coraz niższą roślinność – w otwartym już terenie musimy przedzierać się przez bardzo wąskie przejście w gęstwinie jałowców i borówczyn.

Polana na grani pomiędzy Wielkim Menczyłem a Pikujem. Pojawiają się znaki czerwone z Wielkiego Menczyła i żółte, którego ostatni ślad widzieliśmy przy sklepiePolana na grani pomiędzy Wielkim Menczyłem a Pikujem. Pojawiają się tutaj znaki czerwone z Wielkiego Menczyła i żółte, których ostatni ślad widzieliśmy przy sklepie
Podejście na Pikuj - ścieżka biegnie w gęstwinie jałowcówPodejście na Pikuj – ścieżka biegnie w gęstwinie jałowców
Podejście na szczyt Pikuja w gęstych chmurachNa szczyt Pikuja wchodzimy w gęstych chmurach

Pikuj słynie ze wspaniałych panoram, niestety, podczas naszej wycieczki szczyt pogrążony był w chmurach. Nie udało nam się przeczekać złej aury, ale zamieszczamy kilka zdjęć otrzymanych od zaprzyjaźnionej przewodniczki beskidzkiej Renki Ferenc.

Na szczycie PikujaNa szczycie Pikuja (1408 m)
Panorama ze szczytu Pikuja (1408 m), zdj. Renka FerencPanorama ze szczytu Pikuja (1408 m), zdj. Renka Ferenc
Szczyt Pikuja (1408 m), zdj. Renka FerencSzczyt Pikuja (1408 m), zdj. Renka Ferenc

Na szczycie stoi betonowy słup – jest to punkt triangulancyjny postawiony w czasach sowieckich, krzyż i tablica dedykowana bohaterom walczącym z moskiewskim okupantem w latach 2014-2016.


Pod szczytem możemy znaleźć kilka wygodnych miejsc, osłoniętych od wiatru i wygodnych do odpoczynku. W planach mieliśmy przejście granią na Wielki Wierch, ale z powodu złej aury zdecydowaliśmy się na powrót tą samą drogą. Przed zejściem na szczycie spotykamy sporą grupę polskich turystów.

Pod szczytem możemy znaleźć kilka wygodnych miejsc, osłoniętych od wiatru i wygodnych do odpoczynkuPo drodze udało nam się zobaczyć kilka ładnych widoków na otoczenie Husne Wyżne (Верхнє Гусине) i Biłasowica.

Panorama z trasy na szczyt Pikuja (1408 m)Panoramy spod Pikuja – od lewej grań  w kierunku Sianek, wieś Husne Wyżne, szczyt Wielkiego Menczyła (1036 m) i Biłasowica
Panorama z trasy na szczyt Pikuja (1408 m)Przysłonięty lekkimi chmurkami szczyt Wielkiego Menczyła (1036 m).

Wieś Biłasowica przypomina nasze realia sprzed 30 lat, aczkolwiek są tu już komfortowe agroturystyki (pensjonat), jak np. “Sadyba Pikuj“. Uderza jednak ogromny kontrast – z jednej strony piękne, dobrze wyposażone pokoje, basen w ogrodzie, z okien piękny widok na Pikuj, natomiast z drugiej strony pensjonatu, tuż za płotem obora z całym swoim “dobrodziejstwem”. Generalnie Biłasowica jest dobrym punktem noclegowym, we wsi jest cerkiew, są 2 sklepy dobrze zaopatrzone w produkty spożywcze. W pensjonacie można zamówić śniadania i obiady.

Pikuj i jego grań są świetną propozycją dla osób szukających prawdziwych bieszczadzkich klimatów, których po naszej stronie granicy już nie znajdziemy.