Beskid Niski – Tylawa, Olchowiec, Baranie i Huta Polańska – dzień 2

3-dniowa wiosenna wyprawa po Beskidzie Dukielskim, krainie zielonej, pachnącej i magicznej. Każdy dzień to inny klimat i inne atrakcje. Fragmenty dzikich ostępów, które przejdziemy bez szlaku, piękne cerkwie i kościółki oraz wspaniałe panoramy.

Drugi dzień przygody w Beskidzie Niskim to przede wszystkim przyroda – piękne, złotozielone połacie bukowych lasów i niezwykłe panoramy z wieży widokowej na Baranich oraz łagodne wzgórza i ukwiecone łąki w miejscach nieistniejących wsi łemkowskich: Smereczne i Wilsznia. Na trasie wędrówki jest też Olchowiec, niewielka wieś z zabytkową cerkwią i prowadzącym do niej unikatowym kamiennym mostkiem. W Hucie Polańskiej znajduje się oryginalny, kamienny kościółek prezentujący się wyjątkowo pięknie na tle ściany lasu.

KrajKościół w Hucie Polańskiej: Polska
Rejon: Beskid Niski – Dukielski
Punkt wyjścia
: Chyrowa
Czas: 3 dni
Pora roku: wiosna, lato, jesień, zima
(zależnie od warunków śniegowych)
Trudności: poza przejściami przez brody rzeczne, brak trudności technicznych

Dzień 2

Trasa: Tylawa – Olchowiec – Baranie – Przełęcz Mazgalica – Huta Polańska
Suma wzniesień: ok. 630 m
Długość trasy:ok. 19,7 km
Czas wyprawy: ok. 5:40 h (sam przemarsz) (zimą czas przejścia może być znacznie dłuższy).
Mapa Beskidu Niskiego online: Beskid Niski 2016

Dzień 1 – Beskid Niski Pustelnia św. Jana i Biały Potok

Dzień 3 – Myscowa, Polana, Grzywacka Góra i Zamczysko

Komplet szczegółowych informacji o wyprawie: dojazd do Chyrowej, ekwipunek i bezpieczeństwo w Beskidach dostępne są w panelu bocznym (po prawej stronie na smartfonach na dole).

Ważne: zimą należy uwzględnić warunki śniegowe (czas i możliwość przejścia).

Poniżej prezentujemy fragment mapy “Beskid Niski” Wydawnictwa Compass:

Beskid Niski (Tylawa - Huta Polańska) mapa

Drugi dzień rozpoczynamy od zwiedzenia cerkwi pw. Narodzenia Bogurodzicy (z roku 1787, dawna cerkiew greckokatolicka, później prawosławna, po 1945 r. użytkowana przez kościół rzymskokatolicki). Wewnątrz ikonostas z 1908 r., ławki i posadzka z XVIII w.

Tylawa - cerkiew Narodzenia NMP (1787 r.)

Z cerkwi dochodzimy do głównej drogi, przechodzimy kilkaset metrów ulicą i następnie skręcamy w prawo – żółty szlak na Olchowiec. Szeroką, wygodną drogą wędrujemy początkowo pośród łąk i zielonych wzgórz, mijamy niezwykle urocze zakola rzeki, rozlewiska (krajobraz iście mazurski:), tutaj też spotykamy na drodze padalca.

Po ok. 40 min. docieramy do miejsca gdzie znajduje się pomnik upamiętniający nieistniejącą obecnie wieś Smereczne. Pod koniec XIX w. wieś liczyła 36 gospodarstw. W czasie II wojny światowej Niemcy wybudowali we wsi posterunek straży granicznej. Przed wojną w górnej części wsi istniały szyby naftowe. Po II wojnie światowej, w ramach akcji „Wisła”, wysiedlono wszystkich mieszkańców. Do dzisiaj zachowały się jedynie resztki niemieckiej strażnicy oraz ślady po szybach naftowych (szlak omija te punkty). Można odpocząć przy znajdującym się obok kamiennym stole.

Pomnik upamiętniający nieistniejącą dzisiaj wieś Smereczne

Pomnik upamiętniający nieistniejącą obecnie wieś Smereczne

Dalszy odcinek trasy to ponownie szerokie łąki, na których w maju rosną m.in. storczyki (Dactylorhiza majalis), w podmokłych miejscach – kaczeńce (knieć błotna). Na wzniesieniu znajduje się doskonały punkt widokowy.

Nieistniejąca juz dziś wieś Smereczne
Kolejnym etapem jest nieistniejąca wieś Wilsznia usytuowana wzdłuż potoku o takiej samej nazwie. W 1875 r. na terenie wsi powstała niewielka kopalnia ropy naftowej należąca do spółki Ignacego Łukasiewicza. W 1927 r. mieszkańcy przeszli na prawosławie, w 1935 r. wybudowali własną cerkiew. Podczas operacji dukielskiej, w 1944 r. wieś została zupełnie zniszczona, ludność w ramach przesiedlenia wyjechała na Ukrainę. Jedynymi świadkami byłej wsi jest szczątkowy cmentarz z jednym ocalałym nagrobkiem, kamienny krzyż oraz drzewa owocowe wkomponowane w zarastający polany las.

Łemkowski krzyż w nieistniejącej już dzisiaj wsi WilszniaKrzyż w nieistniejącej wsi Wilsznia

Ładną, szeroką drogą docieramy do Olchowca – 1:30 h od pomnika w Smerecznem. Olchowiec, to kolejna w tym terenie miejscowość z bogatą i trudną historią. Przed II wojną światową wieś liczyła 500 mieszkańców, część z nich została wywieziona na roboty do Niemiec, większość została przesiedlona na teren ZSRR w ramach akcji „Wisła”. W 2014 r. mieszkało tu 59 osób. We wsi znajduje się cerkiew pw. Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja z roku 1934. W świątyni odprawiane są nabożeństwa greckokatolickie i rzymskokatolickie.
Do cerkwi prowadzi unikatowy kamienny mostek uznany za zabytek architektury. W Olchowcu Koloni znajduje się izba regionalna założona przez Tadeusza Kiełbasińskiego (biblioteka, stroje łemkowskie, narzędzia gospodarskie i eksponaty wojenne). Od 1991 r. wznowiono obchody kiermeszu (święto parafii), które odbywają się w niedzielę najbliższą 22 maja (święto wezwania cerkwi).

Unikatowy kamienny mostek i cerkiew w OlchowcuUnikatowy kamienny mostek i greckokatolicka Cerkiew pw. Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja w Olchowcu

Chyża w Olchowcu

Chyża w Olchowcu

Od cerkwi żółtym szlakiem idziemy w stronę szczytu Baranie (wg tablic 2 h). Początkowo szlak prowadzi drogą asfaltową, potem przechodzi w szutrową, po ok. 40 min. wchodzimy do lasu. Ścieżką wspinającą się coraz wyżej osiągamy Baranie po 1:30 h od wyjścia z Olchowca. Sam szczyt jest zarośnięty, stoi tu jednak wieża widokowa wybudowana przez Słowaków (2005 r.). Przy dobrych warunkach widać stąd Bieszczady i Tatry. Przy wejściu na wieżę warto zachować ostrożność – brakuje tam kilku stopni.

Panorama z wieży widokowej na BaranichBaranie – panorama z wieży widokowej

Panorama z wieży widokowej na BaranichBaranie – panorama z wieży widokowej

Ze szczytu Baranie szeroką leśną drogą, która prowadzi cały czas przez bukowy las (znaki niebieskie) schodzimy na Przełęcz Mazgalicę (1 h). Tutaj można zrobić krótki odpoczynek.

Z przełęczy w 30 minut docieramy do Huty Polańskiej (szlak żółty). Ten odcinek jest wyjątkowo atrakcyjny, trasa początkowo biegnie w lesie, potem wychodzi na otwartą przestrzeń, mijamy zielone łąki z przepięknymi polnymi kwiatami przy drodze.
Niezwykłe wrażenie robi widok kamiennego kościółka w Hucie Polańskiej na tle lasu. Czytając historię kościółka uderza nieprawdopodobna ilość przeszkód i trudności, jakie piętrzyły się przed planującymi jego budowę. Po wielu staraniach kościółek wybudowano w 1939 r., zaplanowane poświęcenie świątyni w I niedzielę września nie odbyło się z powodu wybuchu wojny. Zniszczony budynek odbudowano dopiero w latach 90-tych XX w. Poświęcono go w 1995 r. Odbudowę oficjalnie zakończono w 1998 roku, podczas odpustu ku czci świętego Huberta połączonego z 50-leciem Koła Łowieckiego “Zacisze”.
Za kościołem, po lewej stronie stoi dom duszpasterski „Betania”.

Kościół w Hucie PolańskiejKościół w Hucie Polańskiej

Od kościółka, w niecałe 10 min. docieramy do Schroniska „Hajstra” w Hucie Polańskiej. O „Hajstrze” można napisać krótko: piękne miejsce. Jest to świetna baza dla turystów pieszych, rowerzystów i jeżdżących konno. Schronisko prowadzą bardzo sympatyczni Gospodarze (pyszna kuchnia!).

Schronisko „Hajstra” w Hucie Polańskiej