Babia Góra „Królowa Beskidów” (1725 m n.p.m.)

Wyprawa na najwyższy poza tatrzański szczyt w Polsce to prawie obowiązkowy punkt dla wszystkich kochających góry. Wejście zimą przy dobrej pogodzie i dla odpowiednio przygotowanych turystów nie jest, wbrew pozorom, trudne technicznie. Babia Góra z racji swojej wysokości oferuje prawdziwie wysokogórską wspinaczkę nagrodzoną wspaniałymi widokami – sławne wschody słońca! Jest zdecydowanie godna zdobycia!
Ponieważ jest to również jeden z najpopularniejszych szczytów w Polsce, dobrze jest zaplanować wyjście w dniu powszednim.
Całość trasy przebiega przez Babiogórski Park Narodowy i jest bardzo dobrze oznakowana. Na odpoczynek, posiłek i nocleg możemy zatrzymać się w schronisku PTTK na Markowych Szczawinach.
Babia Góra jest również idealnym miejscem dla narciarzy skiturowych.

Tablica ostrzegawcza (zima)Zagrożenia – Głównym powodem niebezpieczeństwa jest bardzo zmienna pogoda (nie na darmo Babia Góra zwana jest „Kapryśnicą” i “Matką Niepogód”) i możliwość pobłądzenia w przypadku mgły. Dodatkowo wyjście może utrudniać wiejący tu często silny wiatr. Zimą, po dużych opadach śniegu i nieprzetartym szlaku góra może być skrajnie niebezpieczna!
O ewentualnych zagrożeniach informują również komunikaty Babiogórskiego Parku Narodowego umieszczone na drogowskazach szlaków.Szczyt Babiej Góry (Diablak) 1725 m

Kraj: Polska
Rejon: Beskid Żywiecki, Pasmo Babiej Góry

Punkt wyjścia (powrotu): Przełęcz Krowiarki (1012 m n.p.m.)
Czas: 1 dzień

Pora roku: wiosna, lato, jesień, zima
(patrz „Ważne” poniżej)
Trudności: brak trudności technicznych
Suma wzniesień: ok. 860 m

Długość trasy: ok. 13,4 km
Czas wyprawy (sam przemarsz): ok. 5:45 h (Zimą czas przejścia może być znacznie dłuższy. Warto zaplanować więcej czasu na podziwianie widoków i odwiedzenie schroniska.)

Mapa online: Beskid Żywiecki

Noclegi: Zawoja,  Zubrzyca Górna    

Komplet szczegółowych informacji o wyprawie: trasa, dojazd, ciekawostki i inne dostępny jest na panelu bocznym (po prawej stronie).

Ważne: zimą należy uwzględnić warunki śniegowe (czas i możliwość przejścia oraz odpowiedni ekwipunek).

Zimą na Babiej Górze doszło do wielu wypadków, w których pomocy musieli udzielać ratownicy GOPR [Wypadki na Babiej Górze].

Przed wyruszeniem na trasę z Przełęczy Krowiarki musimy zakupić bilet wstępu do Babiogórskiego Parku Narodowego w cenie 6 zł, ulgowy 3 zł (2021 r. – cennik dostępny na stronie http://www.bgpn.pl/turystyka/cennik-biletow).

Poniżej mapa turystyczna Wydawnictwa Compass – rejon Babiej Góry.

Babia Góra, mapa

 

Ruszamy czerwonym szlakiem stromym podejściem przez las.

Po niecałej godzinie drogi wychodzimy na otwartą przestrzeń i stajemy na szczycie Sokolicy (1367 m n.p.m.). Z ogrodzonego tarasu można podziwiać piękne widoki na masyw Babiej Góry, Pasmo Policy i otoczenie doliny Zawoi.

Sokolica od strony północnej jest podcięta sporym, charakterystycznym uskokiem skalnym, na brzegu którego (pomimo zagrodzenia i oczywiście niebezpieczeństwa) pozują czasem do zdjęć lekkomyślni turyści [czytaj o Sokolicy w Ciekawostkach].

Zaraz nad Sokolicą dołącza do grani ścieżka zielonego szlaku poprowadzonego stromym podejściem od drogi łączącej Przełęcz Krowiarki z Markowymi Szczawinami (niebieski szlak).

Teraz aż do szczytu Babiej Góry (Diablaka) i dalej na Przełęcz Brona będziemy szli przez otwartą przestrzeń grani, czasami tylko zagłębiając się w korytarze osłonięte wysoką kosodrzewiną. Zimą, jak widać na zdjęciach, poruszamy się po zmarzniętym i sprasowanym przez wiatr śniegu powyżej kosówek.

Cały odcinek grani na szczyt obfituje we wspaniałe widoki, w wyższych partiach również na stronę południową, gdzie zaczyna być widać Tatry, Orawę i Małą Fatrę.

Przy dobrych warunkach pogodowych i przy braku wiatru droga nie sprawia żadnych trudności. W przypadku mgły, chmur można tu bardzo łatwo pobłądzić, o czym świadczy, niestety, duża ilość takich wypadków. Huraganowy wiatr, na który możemy natrafić (zdjęcia zimowe) nie tylko bardzo utrudnia poruszanie się, ale przede wszystkim oddychanie i bardzo szybko wyziębia organizm. Zawsze wybierając się w ten rejon należy mieć ze sobą ciepłą, nieprzemakalną i wiatroodporną odzież.

Mijamy kolejny niewybitny szczyt masywu: Kępę (1521 m n.p.m.), gdzie podobnie jak na Sokolicy, z ogrodzonego tarasu możemy podziwiać rozległe widoki.

 Dalsza część grani jest narażona na coraz silniejsze działanie wiatru, który zimą tworzy niesamowite lodowe rzeźby.

Wspinamy się dalej granią w kierunku następnego szczytu o “wdzięcznej” nazwie Gówniak (1617 m n.p.m.) [czytaj o Gówniaku tutaj].

Na Gówniaku próbujemy położyć się na wietrze (bez trzymanki) i udaje się to bez problemu.
Przed nami ostatnie podejście już na szczyt Diablaka.

Po ok. 1:30 godzinie marszu (od Sokolicy) stajemy na Babiej Górze. Szczyt jest rozległy i stosunkowo płaski, zbudowany z rumowiska luźnych kamieni. Jeżeli naszą wyprawę zaplanujemy poza sezonem turystycznym i w dzień powszedni, na górze spotkamy niewiele osób, z reguły odpowiednio przygotowanych na trudne warunki (raki, kile, czekan, osłona na twarz). W wietrzne dni (czyli prawie zawsze) warto na szczycie skorzystać z osłony kamiennego muru.

[Sklep_widget_zima_1]

Na kopule szczytowej, oprócz muru, (już wiadomo w jakim celu wzniesionego przez turystów) znajduje się kamienny obelisk, ustawiony przez Węgrów (1876 r.) i obok płyta upamiętniająca Legiony Piłsudskiego, dalej obelisk z tablicą pamiątkową poświęcony papieżowi Janowi Pawłowi II oraz kamienny ołtarz polowy [ciekawe obiekty na Diablaku]. Przed wyprawą warto zapoznać się z historią, legendami i obiektami związanymi z Diablakiem – wszystko opisane w dziale Ciekawostki.

W sezonie letnim popularność tej trasy powoduje, że czasami ciężko jest znaleźć wygodne miejsce na odpoczynek i zrobienie zdjęć rozciągającej się stąd panoramy. A ta, przy dobrej widoczności jest przepiękna. Ze szczytu Diablaka możemy zobaczyć w kierunku południowym Tatry, Jezioro Orawskie i Małą Fatrę na Słowacji,

na wschód widać pasmo Policy (1369 m n.p.m.) i po lewej jej stronie wyraźną trasę narciarską poprowadzoną z Mosornego Gronia (1047 m n.p.m.).

Babia pan 2.

Na północnym wschodzie widoczne są szczyty Beskidu Małego, a dalej na północ Jałowiec (1111 m n.p.m.) i jego pasmo otaczające Zawoję. W kierunku zachodnim pięknie prezentuje się Mała Babia Góra (Cyl) (1515 m n.p.m.), obok Mędralowa (1169 m n.p.m.) i dalej, górujące nad otoczeniem, Pilsko (1557 m n.p.m.). W sprzyjających warunkach (które nas ominęły) zobaczymy też Skrzyczne (1257 m n.p.m.) i Baranią Górę 1220 m n.p.m.) w Beskidzie Śląskim.

Babia pan 3.

Ze szczytu Babiej Góry schodzimy za czerwonymi znakami bardzo widokową drogą na Przełęcz Brona [więcej w dziale Ciekawostki]. Na grani warto oglądnąć się za siebie i podziwiać szczyt Diablaka wznoszący się nad urwiskami, którędy poprowadzona jest “Perć Akademików”.

Tutaj opuszczamy grań i bardzo stromym kilkudziesięciometrowym zejściem docieramy do granicy lasu. Przy dużym oblodzeniu bezpieczniej przejść ten fragment w rakach.

Po paru minutach wychodzimy na polanę Markowe Szczawiny, gdzie znajduje się nowe schronisko PTTK (ze szczytu Diablaka 1:30 h). Poprzedni budynek nie nadawał się już do remontu i był zdecydowanie za mały w stosunku do potrzeb ruchu turystycznego [czytaj o Schronisku na Markowych Szczawinach].

W schronisku możemy odpocząć, smacznie zjeść i zostać na nocleg. Wszystkie informacje o schronisku i jego ofercie są dostępne na stronie http://markoweszczawiny.pttk.pl/ .

Po odpoczynku wracamy na szlak. Wygodną ścieżką przez las, za niebieskimi znakami trawersujemy zbocza Babiej Góry w kierunku Przełęczy Krowiarki. Po ok. 15 minutach docieramy do początku żółtego szlaku, tzw. Perci Akademików, która prowadzi na wprost na szczyt Diablaka. Jest to stosunkowo trudna technicznie droga, gdzie jest kilka fragmentów wspinaczki skalnej ubezpieczonej łańcuchami i klamrami. W zimie szlak jest zamknięty.

Po kolejnej godzinie marszu mijamy zielony szlak łącznikowy na szczyt Sokolicy, a potem po lewej schowany w lesie poniżej ścieżki Mokry Stawek. Nad jego brzeg prowadzi specjalnie przygotowane zejście [opis Stawku w Ciekawostkach].

Jeszcze kilkanaście minut drogi i wychodzimy z lasu na parking na Przełęczy Krowiarki, skąd wyruszyliśmy rano.

Polecamy również inne drogi na szczyt Babiej Góry:
“Percią Akademików na Babią Górę
Zielonym szlakiem ze Stańcowej: “Babia Góra wariant polsko-słowacki”